KAZANIE NA GÓRZE - część 9


16 - PROŚ, A BĘDZIE CI DANE; SZUKAJ, A ZNAJDZIESZ


„Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie. Kołaczcie, a otworzą wam. Kto będzie prosił, ten otrzyma, kto będzie szukał ten znajdzie, kto będzie pukał, temu otworzą. Czy jest między wami ktoś taki, kto da swojemu synowi kamień, gdy będzie go prosił o chleb? Albo czy dasz mu węża, gdy będzie cię prosił o rybę? Jeśli więc wy, potraficie dawać swoim dzieciom dobre dary będąc złymi, o ileż bardziej wasz niebiański Ojciec, da dobre rzeczy tym, którzy go proszą. A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy” (Mt 7:7-12).

Powyższy fragment to zachęta i obietnica zbawienia adresowana w tamtym czasie do narodu wybranego, a po dniu pięćdziesiątnicy także do pogan. Kryteria które Jezus nakreślił w Kazaniu na górze są ogólnikową wykładnią Bożego prawa w Nowym Przymierzu. Jezus nie zmienił Bożego prawa tylko je sprecyzował zaznaczając, że w każdej sprawie należy zwracać się do Boga i wszystko z Bogiem konsultować, bo Bóg jest dobry i daje swoim dzieciom tylko dobre rzeczy. To właśnie na tym polega życie zgodne z Bożym prawem i o tym mówili prorocy (Mt 7:7-12).

 

W Dziejach Apostolskich można przeczytać na czym polega owe szukanie, pukanie i proszenie. Apostoł Piotr uściślił to w dniu pięćdziesiątnicy, gdy na ziemię został zesłany Duch Święty, mówiąc: „Upamiętajcie się i niech każdy z was da się ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie swoich grzechów, a wtedy otrzyma w darze Ducha Świętego. Obietnica ta odnosi się do was, do waszych dzieci i do wszystkich spoza Izraela, ilu ich Pan, nasz Bóg powoła” (Dz 2:38-39). Jest to uściślenie słów Jezusa, które nasz Pan wypowiedział do Nikodema, a które brzmiały: „Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo z wody i z Ducha, ten nie zobaczy Królestwa Bożego, ani do niego nie wejdzie” (J 3:3 i 5).

 

Szukanie królestwa Bożego, to szukanie społeczności z Bogiem. Dlatego każdy, kto chce się znaleźć w królestwie Bożym musi dać się ochrzcić, przez zanurzenie w wodzie, na odpuszczenie swoich dotychczasowych grzechów, bo to właśnie one oddzielają nas od Boga. Zanurzenie na odpuszczenie grzechów głosił także Jan Chrzciciel. Jezus nigdy nie mówił o chrzcie niemowląt ani o grzechu pierworodnym, gdyż jest to XII-wieczny wymysł katolicyzmu. Jezus i apostołowie zawsze mówili o zanurzeniu (gr. baptizo) (Mt 3:16; Dz 2:38; Dz 8:38-39) na odpuszczenie grzechów, gdyż tylko taki chrzest jest zanurzeniem w śmierć Chrystusa, czyli pogrzebem starego człowieka i zmartwych-wstaniem nowego. W świetle Biblii, grzeszy tylko osoba świadoma, więc niemowlę do takich się nie zalicza. Po drugie, biblijnym warunkiem chrztu jest wiara w dzieło i słowa Jezusa, oraz opamiętanie się w świetle 10 przykazań (Mt 28:19; Mk 16:16; Dz 2:38). Niemowlę nie może spełnić żadnego z tych warunków. Ponadto 1 List Piotra 3:21 dodaje, że „zanurzenie które was teraz zbawia, nie jest pozbyciem się cielesnego brudu, lecz prośbą do Boga o dobre sumienie”. Więc mamy tutaj szukanie społeczności z Bogiem oraz prośbę o nowe sumienie. Jezus mówi, że kto będzie w taki sposób pukał, temu otworzą, „bo jeśli my potrafimy dawać dobre dary naszym dzieciom będąc złymi, o ileż bardziej nasz niebiański Ojciec wyświadczy dobro (czyli da w darze Ducha Świętego - Łk 11:13; Dz 2:38) tym, którzy go proszą” (Mt 7:11).

 

„Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, a stanie się wam (J 15:7). On potrafi uczynić o wiele więcej niż to, o czym myślimy i o co Go prosimy (Ef 3:20), pod warunkiem, że prosimy zgodnie z Jego wolą” (1J 5:14).

 

Znam wielu ludzi, którzy od wielu lat żyją wśród wierzących i znają prawdę, a pomimo to nie odnaj-dują Boga i ich życie jest jednym wielkim antyświadectwem? Dzieje się tak dlatego, ponieważ społeczność z Bogiem można mieć tylko wtedy, gdy respektuje się Boże zasady - czyli Boże prawo. Wielu ludzi tego świata też chętnie udałoby się do Belwederu, aby uścisnąć dłoń prezydenta i porozmawiać z nim jak z dobrym znajomym, którego codziennie oglądają w telewizji. Jednak to jest niemożliwe, bo mimo, że wiedzą o nim prawie wszystko, to jednak on ich nie zna - a żeby wejść do pałacu prezydenta, to trzeba być przynajmniej jego znajomym i spełnić procedury ochrony.

 

Dystans, który oddziela ludzi od Boga jest nieporównywalnie większy od dystansu, który dzieli zwykłych obywateli od prezydenta. Biblia mówi, że to nasze grzechy są przeszkodą w nawiązaniu kontaktu z Bogiem. Dlatego wielu ludzi chciałoby Go poznać, ale nie chcą spełnić warunków, które ustanowił Bóg (opamiętania, pokuty i chrztu na odpuszczenie grzechów), bo nie chcą uznać grzechów, które oddzielają ich od Boga. Dlatego z Bogiem nawiązują relację tylko te osoby, które okazują skruchę i pokorę przed Jego Słowem. Tylko taki człowiek może wejść do Bożej Świątyni i poznać Boga jako swojego Pana i stwórcę wszechrzeczy, który jest ponad wszystkim.

 

17 - WCHODŹ PRZEZ CIASNĄ BRAMĘ


„Wchodźcie przez ciasną bramę, albowiem szeroka brama i przestronna droga prowadzi na zatra-cenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują” (Mt 7:13-14).

Gdy po zmartwychwstaniu, Jezus ukazał się Piotrowi i Janowi w drodze do Emaus, to powiedział do nich takie słowa: „Będąc z wami mówiłem wam, że musi się wypełnić wszystko, co napisano o mnie w Księdze Prawa, u proroków i w Psalmach. Wtedy otworzył im umysły, aby mogli zrozumieć Pisma, które mówią, że począwszy od Jerozolimy w Jego imieniu ma być głoszona wszystkim narodom zmiana myślenia (gr. metanoian) na odpuszczenie grzechów”(Łk 24:44-47).

 

W poprzednim rozdziale mówiliśmy, że zmiana myślenia zaczyna się od opamiętania, zanurzenia na odpuszczenie swoich grzechów i otrzymania w darze Ducha Świętego oraz nowego sumienia, które tym razem jest kształtowane przez Ducha Bożego, a nie przez tradycje religijne tego świata. Opamiętanie polega także na wyrzeczeniu się dotychczasowych wierzeń oraz systemu religijnego, w którym zostaliśmy wychowani - jeśli nie pokrywają się one z nauką apostolską.

 

W powyższym fragmencie Jezus mówi: „Wąska jest droga, która prowadzi do życia wiecznego i niewielu jest tych, którzy ją znajdują”. Parafrazując, Jezus mówi tutaj: „Nie podążaj za większością, bo większość jest zawsze w błędzie. Droga Pańska nie jest religią, dlatego nie ma nic wspólnego z tradycjami religijnymi, bo „Królestwo Niebios podobne jest do kupca szukającego drogocennych pereł, który znalazłszy taką perłę, sprzedaje wszystko co ma, aby ją nabyć” (Mt 13:45-46). Wąska droga dotyczy wyłącznie tych, których znalazł Bóg, aby oddawali Mu cześć w duchu i prawdzie (J 4:23), jednak Królestwo Niebios podobne jest też do sieci, która zagarnia wiele ryb, ale wybrane zostają tylko te dobre (Mt 13:47-48). W Ewangelii Mateusza 10:34-39 Jezus uprzedził wszystkich zainteresowanych zbawieniem, że Jego pojawienie się w życiu człowieka zawsze powoduje duchowy konflikt z otoczeniem, i z tego powodu nawet Twoi domownicy staną się Twoimi wrogami (Mt 10:36). Każdy kto pójdzie wtedy na kompromis, aby zachować swoje życie w jego obecnym kształcie, ten straci życie wieczne, a kto zrezygnuje z życia w obecnym kształcie, ten otrzyma nowe życie w Królestwie Bożym (Mt 10:39).

„Nie myślcie, że przynoszę na ziemię pokój. Nie przynoszę pokoju lecz miecz, bo przyszedłem poróżnić syna z ojcem, córkę z matką i synową z teściową do tego stopnia, że wasi domownicy staną się waszymi wrogami. Kto umiłuje wtedy swojego ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien. Kto umiłuje wtedy swojego syna albo córkę bardziej niż mnie, też nie jest mnie godzien. Bo kto idzie za mną, a nie bierze swojego krzyża, ten nie jest mnie godzien” (Mt 10:34-38).

Bóg mówi, że odrodzony chrześcijanin nie może kierować się swoją dotychczasową mentalnością, ani oczekiwaniami własnej rodziny. Zgodnie z modlitwą Pańską (Bądź wola Twoja) - nowy człowiek ma żyć w społeczności z innymi dziećmi Bożymi, które Bóg wywołał z tego świata i ma przemieniać swoje myślenie na wzorzec biblijny, aby umieć rozróżnić co jest wolą Bożą, co jest dobre, co miłe, a co doskonałe w oczach Boga (Rz 12:2). Dlatego nowym środowiskiem odrodzonej osoby muszą być odrodzone dzieci Boże. Nie mogą to być jego dotychczasowi znajomi, których oddziela od Boga grzeszne życie, ani krewni, którzy żyją zgodnie z jakąś własną tradycją religijną. Jednak wielu chrześcijan ignoruje te słowa Jezusa i nadal (zgodnie z tradycją) stawia swoją matkę, ojca i braci ponad rodziną, którą dał im Bóg. To właśnie z tej przyczyny Jezus powiedział: „Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie wyrzeknie się (wierzeń i mentalności) swojego ojca i matki, żony, dzieci, braci i sióstr, a nawet własnego życia, to nie może być moim uczniem” (Łk 14:26).

 

To dotyczy także Twoich ambicji, planów i marzeń. Dlatego w pojęciu ogólnym, ciasną bramą, wąską drogą i braniem własnego krzyża jest to, o czym była mowa w tych dwóch rozdziałach, czyli nie to, co ja chcę, tylko to, co zaplanował Bóg - ponieważ nowy człowiek, który ma nowe sumienie i Ducha Bożego nie musi już być zależny od swojej cielesności. Dlatego Bóg mówi: „Jeśli nadal będziesz żyć według ciała, to umrzesz; ale jeśli Duchem umartwiasz sprawy ciała, to będziesz żyć. Bo dziećmi Bożymi są tyko ci, których Duch Boży prowadzi” (Rz 8:13-14).


18 - STRZEŻ SIĘ FAŁSZYWYCH PROROKÓW


Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi! Poznacie ich po owocach. Czy można zbierać winogrona z cierni albo figi z ostów? Każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo złe owoce. Dobre drzewo nie może rodzić złych owoców, a złe drzewo dobrych owoców. Dlatego każde drzewo, które nie wydaje dobrych owoców, wycina się i wrzuca w ogień. Więc poznacie ich po owocach (Mt 7:15-20).

Pierwszy werset tego fragmentu nie jest opcją, tylko jest ostrzeżeniem i nakazem dla starszych. Fałszywi prorocy zawsze byli wewnątrz Kościoła, „bo szatan wyprosił sobie, aby przesiać was jak pszenicę” (Łk 22:31). Biblia pokazuje, że w przeciwieństwie do Bożych proroków, fałszywi prorocy są ulubieńcami rządzących, przywódców religijnych i pospólstwa, ponieważ zawsze mówią to, co zadowala uszy słuchaczy. Fałszywi prorocy od zawsze głoszą nieutracalność zbawienia, powtarzając na wiele sposobów to samo kłamstwo z ogrodu Eden, które mówi: „Czy na pewno Bóg powiedział? Wierz i żyj jak chcesz, bo i tak trafisz do nieba, gdyż nie ma kary za grzech”.

 

W 2 Liście Piotra 2:1-22, apostoł ostrzega, że jak w Starym Przymierzu byli fałszywi prorocy, tak samo i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy będą podważać prawdę i wprowadzać zgubne nauki, sprowadzając w ten sposób zgubę na siebie i na swoich wyznawców. Ci, którzy nie chcą brać swego krzyża idą za ich rozwiązłością i droga prawdy zostaje przez nich zhańbiona. Piotr pisze, że fałszywi nauczyciele zawsze kierują się chciwością i szukaniem własnej chwały, więc aby skupiać ludzi wokół własnej osoby, posługują się rożnymi zmyślonymi opowieściami. Dzisiaj jeździ po zborach bardzo wielu ludzi, zajmujących się opowiadaniem niesamowitych historii na swój temat, przy których bledną nawet Dzieje Apostolskie. Piotr pisze, że oni nęcą pożądliwościami i rozwią-złością niedojrzałych chrześcijan, którzy dopiero co wyzwolili się z błędnego myślenia. Czyli posłu-gują się retoryką, która nie ma żadnego pokrycia w Słowie Bożym, obiecując tym ludziom różne cielesne rzeczy, których sami są niewolnikami. Bóg mówi, że robią to z miłości do mamony lub ludzkiej chwały, bądź jednego i drugiego, dlatego ciąży na nich wyrok potępienia. Na przestrogę dla tych, którzy też chcieliby wieść takie życie, Bóg nie oszczędził ani upadłych aniołów, ani świata przedotopowego, ani Sodomy i Gomory. Piotr pisze, że gdy zasiadasz z takimi osobami do stołu, to przynosi Ci to tylko wstyd (są zakałą) i hańbę. Więc lepiej byłoby dla nich w ogóle nie poznać drogi sprawiedliwości, niż poznawszy ją odwrócić się od Bożych przykazań. Sprawdza się na nich przysłowie: „Wraca pies do wymiocin swoich i umyta świnia znów tarza się w błocie” (2P 2:1-22).

 

Czystość nauczania jest jednym z najczęściej poruszanych tematów w Nowym Testamencie. Historia Kościoła pokazuje bardzo czytelnie, że fałszywa nauka zawsze prowadzi do zupełnego odwrócenia się od Boga, lub postrzegania jako Boga czegoś, co nim nie jest. Należy zdać sobie też sprawę, że nie wszyscy kaznodzieje i autorzy książek chrześcijańskich, są dziećmi Bożymi. Dla większości z nich Kościół jest wyłącznie źródłem zysków.

 

Wszyscy fałszywi nauczyciele i fałszywi prorocy mają trzy wspólne cechy:

 

1. Obiecują ludziom to, czego pragnie ich cielesność - w cielesny sposób definiują Boże błogosławieństwo - jako gwarancję zdrowia,  dobrobytu i sukcesu (odstępstwo moralne).

 

2. Podważają, unieważniają lub redefiniują prawdy Biblijne (odstępstwo teologiczne).

 

3. Zmieniają Boże zasady i ustanawiają własne - ustanawiają własne autorytety i nadają tytuły, szkolą własnych przywódców oraz proroków, którzy nie spełniają biblijnych kryteriów, ani nie mają odpowiednich darów, ani nie przeszli prób wiary (nieprawość lub bezprawie).

 

Odstępstwo teologiczne to odejście od nauczania Chrystusa i nauki apostolskiej (2Tm 4:3) na rzecz nauk oferujących tanią łaskę, z pominięciem biblijnych warunków zbawienia i duchowego życia. Ponieważ żyjemy w czasach największego odstępstwa, dlatego mamy dzisiaj tak wielu kościelnych showmanów, którzy zamieniają nabożeństwa w widowiska, podczas których grają uczestnikom na emocjach i wmawiają, że można posiąść ponadnaturalną moc, dzięki której można realizować własne pragnienia. Dokładnie to samo mówią instruktorzy Jogi i kaznodzieje filozofii New Age.

 

Biblia mówi, że fałszywi nauczyciele, to wilki udające owce (Mt 7:15-23). Więc na pewno będą udawać świętych i mogą być bardzo aktywni. List do Rzymian 16:18 dodaje, że zwodzą innych za pomocą pochlebstw i pięknych słów. Więc na pewno będą lubiani przez cielesnych starszych i wszystkich duchowych ślepców. Tacy ludzie mogli zacząć w szczerości i prawdzie, jednak w wyniku umiłowania tego świata i rezygnacji z brania własnego krzyża, ich duchowe życie umarło. Takie osoby przestają być Oblubienicą (1Kor 6:9-10; Ga 5:19-21; Ef 5:5-6) i stają się nierządnicą. A ponieważ umieją wygłaszać kazania i przybierać pozory pobożności, dlatego często zostają "ludźmi systemu" (2Kor 11:15) i zaczynają posługiwać się metodami tego świata, tj: psychomanipulacja, coaching i tworzenie duchowych iluzji. Jednak ich zakulisowe życie będzie zawsze napędzane miłością do mamony i szukaniem własnej chwały, więc na pewno będzie w nim widoczne także świeckie myślenie, egocentryzm i parcie na sukces (2P 2:1-3; 12-13; 20-22).

 

Inni fałszywi nauczyciele nigdy nie narodzili się na nowo, ponieważ albo wyrośli w zborach, albo przyszli z jakiegoś nominalnego kościoła, przekonani przez jego liderów, że są narodzeni na nowo. Takich już na samym początku stawia w kościele szatan (Mt 13:24-30 i 36-43) i posługując się ich charyzmą, wykształceniem lub koneksjami, pomaga im w pięciu się do władzy. Jego celem jest umieszczanie ich na kluczowych stanowiskach, aby mieli jak największy zasięg szerzenia herezji i humanistycznego myślenia. Dlatego realizacja własnych pragnień i dążenie do sukcesu jest przez takie osoby nakreślane jako cel i sens chrześcijaństwa. Szatan wie, że dla ludzi, którzy za nimi pójdą, Jezus stanie się narzędziem do osiągania własnych celów. Takie osoby wrócą do religijnego myślenia i świeckiego stylu życia w przekonaniu, że są zbawieni i działają zgodnie z Bożą wolą, bo owocem fałszywych nauczycieli zawsze są ludzie połowicznie oddani Słowu Bożemu lub ludzie religijni, którzy odrzucają większość prawd biblijnych. Takie osoby nie opierają swojej nadziei na wierze w obietnice Bożego Słowa, tylko na ludzkich autorytetach, metodach wizjach i proroctwach, błędnie rozumianych błogosławieństwach i wierze w sukces. Z tej też przyczyny, zbory w których głoszone są fałszywe nauki akceptują filozofie korporacyjne, tj: piramidalna struktura władzy, kult przy-wódców, kontrola myślenia, wytyczanie ludziom celów, niebiblijny system wartości, obowiązek oddnia grupie i łożenia pieniędzy, zakaz krytykowania oraz ostracyzm i izolacja osób, które nie podzielają myślenia przywódców. Takie zasady charakteryzują wszystkie korporacje i sekty. To powinno uczulić każdego, żeby nie podchodzić euforycznie do liczebnego przyrostu zboru, gdyż to może oznaczać, że jest tam głoszona tania łaska i owa inna ewangelia, która zadowala religijnych ludzi, a głoszony tam Jezus jest owym innym Jezusem, który nikogo nie zbawi (2Kor 11:4).

 

Dlatego kolejne słowa Jezusa w Kazaniu na górze brzmią:

„Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę mojego Ojca, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż w imieniu twoim nie prorokowaliśmy, nie wypędzaliśmy demonów, i nie czyniliśmy wielu cudów? Wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz, którzy czynicie nieprawość” (Mt 7:21-23).

Apostoł Paweł też ostrzega przed takimi osobami, mówiąc:

„Tacy są fałszywymi apostołami, pracownikami zdradliwymi, którzy tylko przybierają postać apostołów Chrystusowych. I nic dziwnego, gdyż i szatan przybiera postać anioła światłości. Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i jego słudzy przybierają postać sług sprawiedliwości; lecz kres ich będzie taki, jakie są ich uczynki” (2Kor 11:13-15).

To właśnie tacy ludzie będą w dniu sądu mówić:

„Przecież prorokowaliśmy w twoim imieniu, wypędzaliśmy demony i uczyniliśmy wiele cudów”.

Jednak usłyszą:

„Nigdy was nie znałem. Idźcie precz wy, którzy czynicie bezprawie - bo obrzydliwością dla Pana jest każdy człowiek, który popełnia bezprawie (Pwt 25:16), gdyż Pan doświadcza sprawiedliwego, ale jego dusza nienawidzi niegodziwców i tych, którzy kochają bezprawie (Ps 11:5 UBG). Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy ciemność zamieniają w światłość, a światłość w ciemność, gorycz w słodycz, a słodycz w gorycz. Biada wszystkim, którzy we własnych oczach uchodzą za mądrych i we własnym mniemaniu za rozumnych! (Iz 5:20-21).

To właśnie z tego powodu, Bóg nakazuje badanie duchów i weryfikowanie kaznodziejów, pastorów oraz starszych (1J 4:1). Dlatego zawsze należy sprawdzić:

 

Czy starsi spełniają biblijne kryteria?

Czy ich nauczanie pokrywa się z Biblią?

Czy zawsze kierują się biblijnymi zasadami?

Czy ich życie jest zgodne z tym, czego nauczają?

Czy traktują innych jak braci, czy jak podwładnych?

Czy żyją skromnie, czy prowadzą konsumpcyjny styl życia?

Czy jawnie prowadzą finanse zboru i czy konsultują je z resztą?

Czy w ich życiu widać owoce Ducha Świętego, czy uczynki ciała?

Czy cechuje ich postawa sługi, czy zachowują się jak nieomylny guru?

Czy w swoim życiu i nauczaniu sprzeciwiają się grzechowi i piętnują zło?

Czy miłują ludzi nieodrodzonych oraz wierzących, którzy nie idą im na rękę?

Czy traktują wszystkich tak samo, czy dzielą ludzi na ważnych i ważniejszych?

Czy prowadzą ludzi do Chrystusa, czy uzależniają ich od siebie lub od celów grupy?

Czy przekonywanie pozostawiają Duchowi Świętemu, czy narzucają własne przekonania?

 

 

           KAZANIE NA GÓRZE część 8                                           KONIEC części 9, cdn.

 

 

 

 

 

 

 


wyświetl autora ....  
wyświetl temat ....  

No documents found.

wg DATY KLIKAJĄC NA TEN NAPIS WYŚWIETLISZ TYTUŁY wg ALFABETU wg AUTORA