CZY DZIECKO BOŻE
MOŻE MIEĆ W SOBIE DEMONA?

Na pewnym forum chrześcijańskim przeczytałem kiedyś wypowiedź zdumionej siostry, która była wstrząśnięta świadectwami na temat konieczności uwalniania osób będących od wielu lat członkami zboru zielonoświątkowego, a w tym również osoby będącej liderem uwielbienia w takim zborze. Biblia wypowiada się bardzo jednoznacznie, że osoba zrodzona z Ducha Świętego, demona mieć nie może - bo nie ma społeczności między Chrystusem a Belialem (BT J 14:30; 2Kor 6:15). Jednak widziałem już, w kościołach ewangelicznych, wiele osób ''wierzących'', które wykazywały symptomy bardzo poważnych problemów demonicznych, a nawet i opętania.

 

Będąc kiedyś członkiem pewnej bardzo liberalnej wspólnoty charyzmatycznej, trafiłem na konferencję organizowaną przez pewnego ''polskiego'' polityka. Większość uczestników tej imprezy, była członkami KZ, Spichlerza i zborów tzw. ''wstawienników''. Przyjechało tam również kilkunastu braci z Nigerii, skutecznie usługujących w służbie uwalniania. Byłem przerażony tym co tam widziałem, gdyż u większości osób które prosiły ich o modlitwę, zaczynały manifestować się duchy nieczyste, które natychmiast były wyganiane. Pośród tych ludzi, były też osoby, od wielu lat zaangażowane w przeróżne służby w tych kościołach.

 

Dlatego, aby znaleźć odpowiedź na nasze  pytanie, musimy najpierw poznać odpowiedzi na kilka innych pytań. Kogo Biblia nazywa dzieckiem Bożym? W jakich okolicznościach człowiek zaczyna być dzieckiem Bożym? Kiedy można przestać być dzieckiem Bożym? ... i kiedy duch nieczysty może wejść w człowieka ''wierzącego''? Czyli, gdzie leży granica, którą demony muszą respektować.

CZYM JEST DLA NAS I CZYM SKUTKUJE WOLNA WOLA

Bóg dał ludziom wolną wolę, czyli prawo swobodnego decydowania o samym sobie. To prawo działa tak samo w świecie fizycznym jak i duchowym. W wyniku tego prawa, nic nie może się wydarzyć w naszym życiu, bez naszej zgody. To dlatego, każdy ruch zaangażowany duchowo, nakłania swoich potencjalnych adeptów do otwarcia się na jakąś propozycję duchową, i zachęca do zawierzenia się komuś lub czemuś, poprzez ''otwarcie się'' na to coś, lub zaangażowanie w jakieś praktyki duchowe.

 

W sferze duchowej jest to jednak jednoznaczna propozycja znacząca dosłownie: ''zaakceptuj ofertę i uczyń jej autora swoim przewodnikiem duchowym''. Dotyczy ona w takim samym stopniu Bożych obietnic, jak i diabelskich kłamstw - pod szyldem Bożych obietnic. Automatycznie też, ten któremu otwarliśmy drzwi, przenika nas i zaczyna kierować naszym mysleniem, dążeniami i życiem. Od tego momentu, ta decyzja zaczyna mieć wpływ na wszystkie sfery naszego życia.

DROGA ZA JEZUSEM - ŁATWA CZY TRUDNA ?

W Izraelu, teoretycznie wszyscy ludzie byli osobami wierzącymi, tak samo jak dzisiaj w Polsce. Jednak Pan Jezus nie zachęcał do uczniostwa wszystkich. Nigdy nie zachęcał Heroda, faryzeuszy i przywódców religijnych, oraz tych, którzy nie mieli sobie nic do zarzucenia. Wielu ludzi nawet mocno zniechęcał (Łuk 14:26-35) mówiąc im już na samym wstępie, o konieczności brania własnego krzyża i wyrzeczenia się absolutnie wszystkiego, a głęboko wierzącemu biznesmenowi postawił warunek, którego dzisiaj nie akceptuje 99% biznesmenów chrześcijańskich (Mar 10:21). Jezus mówił wtedy do samych wierzących, że kto nie zaakceptuje warunków otrzymania Bożej łaski, ten nie może być jego uczniem. Skąd zatem u Jezusa, który jest miłością, taki brak tolerancji i wyrozumiałości? Ano stąd, że do królestwa Bożego wejdą tylko gwałtownicy, którzy chcą się tam dostać za wszelką cenę. Tylko ci, którzy pragną sprawiedliwości, bo nie akceptują wszechobecnej niesprawiedliwości i bezbożności, na tym świecie. Ci, którzy położą na szali nawet własne życie, aby się stąd wyrwać i być razem z Nim. To ci, którzy zrezygnują z własnych marzeń, planów i ambicji, po czym pozwolą się prowadzić, tam gdzie Duch Święty ich poprowadzi. Mówią o tym dwa wersety:

Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie.
Tak jest z każdym, kto narodził się z Ducha. (J 3:8)

Jeśli bowiem według ciała żyjecie to umrzecie,
jeśli Duchem zamysły ciała uśmiercacie, wtedy żyć będziecie.
Jacy bowiem Duchowi Boga dają się prowadzić, ci synami Boga są. (org.gr. Rz 8:13-14)

Ten werset jest różnie tłumaczony, ale oryginał mówi, że dziećmi Bożymi są ci, którzy ''Duchowi Boga dają się prowadzić'' z akcentem na ''dają się'', czyli ci, którzy na to z własnej woli przyzwalają. Biorąc pod uwagę fakt, że Boże prowadzenie odbywa się do końca naszego życia, to oznacza, że dzieckiem Bożym jesteś tylko wtedy, kiedy dajesz sie prowadzić Duchowi Świętemu.

Strzeż tego, co ci powierzono, unikaj pospolitej, pustej mowy i sprzecznych twierdzeń, błędnej,
rzekomej nauki, do której niejeden przystał i odpadł od wiary. (1Tm 6:20-21)

Jeśli z nim wytrwamy, to z nim też królować będziemy,
a jeśli się go zaprzemy to i On się nas zaprze. (2Tm 2:12)

Jeśli wytrwacie w słowie moim, (dopiero wtedy) prawdziwie uczniami moimi będziecie,
i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi (Jan 8:31-32)

Zauważ, że wszystkie powyższe wersety są adresowane do osób wierzących. Z ich kontekstu wynika, że osoby które akceptują nauki karmiące ludzką cielesność i które żyją według własnych pragnień, zginą wraz z całym bezbożnym światem. Widzimy zatem, że dzieci Boże są bezpieczne tylko wtedy, gdy uśmiercają swoją starą naturę i chodzą Bożymi drogami. Te fragmenty mówią też, że żaden nawracający się człowiek, nie staje się uczniem Pana Jezusa automatycznie i dożywotnio ale, że najpierw musi on wytrwać w słowie Pana Jezusa, czyli przejść przez wiele prób i testów, nazwanych chrztem ognia (Mat 3:11) lub doświadczeniami, które pokażą, czy jest on w stanie poświęcić wszystko, aby pozostać uczniem Jezusa. Wynika z tego bardzo jasno, że pomiędzy początkiem drogi za Panem, a jej końcem, pojawia się wiele trudnych sytuacji, zmuszających nas do podejmowania wielu trudnych decyzji.

Oprócz tego, krąży wokół nas bardzo inteligentny przeciwnik, który wykorzysta każdą okazję aby zwieść cielesnymi obietnicami każdego, kogo się tylko da. Słowo zwieść, znaczy sprowadzić na drogę wiodącą na zatracenie. Tak będzie do końca naszych dni na ziemi. Pismo uczy, że jeśli chcemy być uczniami Jezusa i oglądać królestwo Boże, wtedy musimy wszystko położyć na jedną kartę.

 

Nie wszystkie osoby, które wróciły do świata i odpadły od Bożej łaski, natychmiast wykazują jakieś destrukcyjne zmiany. Większość takich ludzi, nadal potrafi mówić ''chwała Panu'' i robić dobre wrażenie, szczególnie gdy są zaangażowani w jakąś służbę. Jednak wtedy diametralnie zmieniają się ich priorytety i system wartości. W ich życiu zaczynają dominować pożądliwości - nazywane dzisiaj marzeniami - ponieważ ich życiem nie kieruje już Duchu Święty, który daje moc panowania nad grzechem. Takich zeświedczałych ''chrześcijan'' są dzisiaj pełne zbory. Demony mają otwarte drzwi do życia takich osób, gdyż oni sami je zaprosili, bez względu na to, czy w to wierzą czy nie.

 

Dlatego nasze pytanie nie powinno brzmieć: ''Czy chrześcijanin może mieć w sobie demona?'', ale:

Czy to w co wierzysz, jest nauką Pana Jezusa, czy nauką demonów?

Czy jesteś uczestnikiem stołu Pańskiego, czy stołu demonów?

Czy pijesz z kielicha Pańskiego, czy z kielicha demonów?

Czy szukasz Chrystusa, czy tego co zadowala twoje ciało?

PRZYKŁAD BILEAMA

Lecz mam ci nieco za złe, są tam tacy, którzy trzymają się nauki Balaama, który nauczał Balaka, jak uwodzić synów izraelskich, by spożywali rzeczy bałwanom ofiarowane i uprawiali (duchowy) nierząd (Obj 2:14). Opuściwszy drogę prostą, zbłądzili i wstąpili na drogę Balaama, syna Beora, który ukochał zapłatę za czyny nieprawe (2P 2:15). Biada im! Bo poszli drogą Kaina i pogrążyli się w błędzie Balaama dla zapłaty, i zginęli w buncie Korego. (Jud 1:11)

Nowy testament mówi, że w kościołach ewangelicznych są ludzie którzy działają jak prorok Bileam (4Moj 25:1-3; 31:16). Bileam do tego stopnia został opanowany rządzą bogactwa i świeckich zaszczytów, obiecanych mu przez pogańskiego króla Balaka, że wzięła ona górę nad tym co mówił do niego Bóg. Bileam zdradził Baalakowi, jak wciągnąć Izraelitów idących do ziemi obiecanej, na rytualne uczty na cześć Baala z doliny Peor, aby stali się nieczyści i nie mogli wejść do ziemi obiecanej. Przez to zdarzenie zginęły dwadzieścia cztery tysiące Izraelitów. Widzimy zatem, że jeżeli dziecko Boże, zaczyna angażować się w jakąkolwiek okultystyczną obrzędowość, opartą na wierze we własne marzenia, to można powiedzieć, że diabeł go już pochłonął, gdyż zaczyna on działać wg fundamentalnego założenia okultyzmu ''bądź wola moja''. W zborach głoszących fałszywe nauki, najczęstsze wezwanie brzmi ''otwórz się na nowe rzeczy od Pana''.

 

Dzisiaj byłoby rzeczą niemożliwą jawne wprowadzenie do kościołów ewangelicznych np. prawa Mojżeszowego lub doktryny o Bożym namaszczeniu rock'n'rolla. Jednakże są ludzie, którzy zmyślnie opakowali te nauki w terminologię biblijną i wnoszą je do zborów jako nowe nauki, nazywając to chrześcijaństwem mesjanistycznym i proroczym uwielbieniem. To tylko dwa przykłady, jak kłamstwo może zadomowić się w chrześcijańskiej ''rzeczywistości''. Dokładnie w taki sam sposób, inni zaczynają wierzyć, że nic im nie braknie, bo oddają dziesięcinę lub sponsorują pastora, że są bardziej duchowi od innych, bo święcą szabat lub paschę i obwieszają się żydowskimi gadżetami (nadzieja w własnych uczynkach), a jeszcze inni ślepo wierzą w wyjątkowość przywódców religijnych, jako pośredników duchowych, czyli w starotestamentowy wzorzec kapłaństwa lewickiego.

 

Dokładnie to samo zaczyna mieć miejsce, gdy do zborów wchodzą filozofie i praktyki okultystyczne, opakowane w terminologię chrześcijańską, robiące z ludzi małych bogów którzy mogą wszystko, bo posiadają nieograniczoną moc ducha albo moc własnej wiary. Takie nauki to: rozwój osobisty / wizualizacja / psychoanaliza sozo / pozytywne myślenie i wyznawanie - czyli zakaz logicznego myślenia i obiektywnego opiniowania - nazywany potocznie krytykanctwem / wiara w duchową moc muzyki / terytorialna walka duchowa / wiara w niebiblijne wizje liderów - czyli w objawienia człowieka, który staje się przewodnikiem duchowym / wiara w moc machania flagami lub tańca rytualnego / wiara w ekumeniczne jednoczenie się, mające przynieść pokój i przebudzenie.

 

Każdy z powyższych przypadków jest założeniem typowo pogańskim. Te nauki nie mówią, że twój Bóg może wszystko, bo jest wszechmogący, ale że są metody, dzięki którym możesz być jak Bóg. Pomimo chrześcijańskiego nazewnictwa, są to praktyki typowe dla wszystkich kultów pogańskich i świata okultyzmu. Takich rzeczy nie praktykował ani Pan Jezus ani apostołowie. Angażując się w tego typu praktyki, dobrowolnie wchodzisz w demoniczną duchowość, która tylko przybrała pozór światłości. To właśnie stąd mamy ''chrześcijan innego ducha'', którzy bardzo często potrzebują uwolnienia od mocy demonicznych. Demony wchodzą w ludzi podczas okultystycznych praktyk i inicjacji duchowych oraz kontaktów seksualnych z osobami zniewolonymi duchowo. To właśnie z tej przyczyny osoby zaangażowane w okultyzm mają też wielkie problemy z seksualnością.

WOLNI W CHRYSTUSIE  CZY  WOLNI OD CHRYSTUSA ?

Od pewnego czasu pojawiły się w polskich kościołach ewangelicznych dwie charyzmatyczne służby ''Wolni w Chrystusie'' i ''Odnowa Fundamentów'', zajmujące się ''uwalnianiem'' od związań demonicznych. Jednak w doktrynę i założenia obydwu tych służb, wpisane są nauki Derka Princa i doktryny Ruchu Wiary, które są zaprzeczeniem nauki Chrystusa. Osobiście zetknąłem się z wieloma przypadkami, kiedy te nauki doprowadzały wierzących do tragicznych upadków duchowych, wynikających z błędnego definiowania rzeczywistości duchowej, oraz problemów mających źródło w akceptacji fałszywych proroctw i zaciąganiu hiper kredytów. Ci ludzie zaczynali postrzegać wszystkie doświadczenia i próby wiary, jako diabelskie ataki na ich pieniądze, zdrowie i marzenia, a demoniczne kuszenie bogactwem i sławą, jako Boże błogosławieństwo. Znam kilku chrześcijan, przed laty ochrzczonych Duchem Świętym, którzy regularnie jeżdżą na widowiska pt. ''Wolni w Chrystusie'', gdzie za każdym razem ktoś nakłada na nich ręce i wygania z nich domniemane demony ubóstwa, lenistwa, smutku, obżarstwa, braku pokoju i radości, które wg ich nauk, mają moc równą Bogu. Jednak życie duchowe tych ludzi, wykazuje ciągłą tendencję spadkową. Oni wracają stamtąd owładnięci innym duchem, bo Biblia mówi, że smutek, lenistwo, obżarstwo oraz brak pokoju i radości, to wynik cielesnego stylu życia i brak owoców Ducha Świętego, a nie opresje demoniczne. Nie zapominajmy, że diabeł jest mistrzem w odwracaniu wszystkiego do góry nogami.

CHRZEŚCIJAŃSKI CYROGRAF

Wbrew ogólnemu przekonaniu, demoniczna oferta nie musi być sfinalizowana podpisem własną krwią, ani wypłynąć z ust czarownika albo babajagi latającej na miotle. Demoniczne oferty adresowane do chrześcijan, są dzisiaj zawarte w setkach pseudochrześcijańskich książek i nauczań konferencyjnych budowanych na fałszywych założeniach, skupionych na realizacji własnego JA. Takie oferty pojawiają się dzisiaj w postaci przebudzeniowych książek oraz muzyki, będącej najlepszym nośnikiem zakamuflowanych treści okultystycznych wycelowanych w młodzież. (np. nauki Billa Johnsona z Bethel Church, Joyce Meyer, Ricka Joynera, Hillsong, Morning Star i Vineyard itp.)

 

Diabeł jest humanistycznym dyplomatą i jeżeli nie jesteś posłuszny Biblii, albo jeżeli Twoje pragnienia i własne poglądy dominują nad nauką Słowa Bożego, to on bardzo szybko przekona cię, że dane przesłanie jest właśnie tym czego szukasz. Jemu wystarczy, abyś je tylko zaakceptował i powiedział „Amen”, a podpisaniem cyrografu, będzie zaangażowanie się w działania osoby prowadzącej lub zastosowanie się do instrukcji podanych w czytanej publikacji. Jeżeli powiesz Amen na taką ofertę, to będzie twój własny wybór, od tego momentu duchowy autor tej oferty stanie się twoim panem i przewodnikiem duchowym, ponieważ przyjąłeś jego propozycję. To właśnie z tej przyczyny mamy w kościołach tyle osób notorycznie upadających, zniewolonych demonicznie lub regularnie miewających niebiblijne objawienia. Jednakże zawsze są to ludzie, którzy ignorują nauki Pisma Świętego, szukajac pozabiblijnych objawień, doznań emocjonalnych, ''namaszczonych mężów Bożych'' lub humanistycznych doktryn, zadowalających ludzkie JA.

CZEGO NAS TO POWINNO UCZYĆ?

Na wstępie należy zaznaczyć, że zbór to nie jest jeszcze Królestwo Boże. W kościołach drzwi są otwarte dla wszystkich, nawet dla ateistów i wyznawców Lucyfera. Przez dzisiejsze zbory przewija się cała plejada wykształconych, ale nie odrodzonych liderów młodzieżowych, pastorów, a nawet ''uzdrowicieli i proroków po szkołach'', będących w rzeczywistości ludźmi innego ducha, szukających w zborach jedynie własnej chwały, awansu społecznego lub łatwego źródła dochodu.

 

Dla osoby młodej w wierze lub postronnego obserwatora, tacy ludzie niczym się nie różnią od reszty, bo w większości dzisiejszych kościołów stanowią większość. Jednakże są oni rozpoznawalni po typowo świeckich i materialistycznych dążeniach, braku świadectwa nowego narodzenia i Bożego działania w swoim życiu, braku rozróżnienia duchowego i poleganiu na własnych możliwościach, układach lub postępowaniu niezgodnym z etyką chrześcijańską. To są najczęściej osoby wychowane w tradycji ewangelicznej, ale nieodrodzone duchowo. Tacy ludzie, duchowo niczym nie różnią się od pogan, ponieważ napisano, że panem wszystkich ludzi nieodrodzonych jest diabeł.

 

Pan Jezus ostrzegł nas, że w jego Kościele będzie rosła pszenica wraz z kąkolem. W tekście greckim nie chodzi jednak kąkol, ale o Życicę, roślinę bardzo podobną do pszenicy, która rośnie wśród pszenicy, ale swoimi korzeniami zadusza pszenicę i wydaje (inne) czarne nasiona (owoce) które po spożyciu powodują u ludzi ślepotę.

Po owocach ich poznacie. (...) Bo każde dobre drzewo wydaje dobre owoce,
a złe drzewo wydaje złe owoce. (Mt 7:16-17)

Również Paweł nas ostrzega, że w zborach pojawiają się ''fałszywi bracia'' którzy głoszą własne JA i nie są zainteresowani braniem własnego krzyża. Napisano, że ci ludzie chcą nas podbić w niewolę (związać), poprzez głoszenie, zgubnych nauk, tworzonych w oparciu o cielesne pożądliwości (marzenia) i polegające na realizowaniu jakiś religijnych koncepcji, mających znamiona religijności, ale nie będących prawdą. Paweł pisze, że będą oni schlebiać ludziom i dla własnych korzyści przekonywać do uczestnictwa w starotestamentowych lub pogańskich obrzędach, powodując tym samym zejście z drogi prawdy i powrót do świata. Dzieci Boże, które im uwierzą, powtórnie staną się ofiarami szatana, który ponownie zacznie kierować ich życiem i prowadzić ich na manowce. Pamiętajmy, że Boża ochrona jest tylko na Bożej drodze.

A to dla wprowadzonych fałszywych braci, którzy się wkradli aby wyszpiegować wolność naszą którą mamy w Chrystusie Jezusie i aby nas podbić w niewolę. Którym ani na chwilę nie ustąpiliśmy i nie poddaliśmy się im, aby prawda Ewangelii się ostała (Gal 2:4-5 / za BG)

CO MÓWI BIBLIA

Poniższe wersety zostały napisane 2000 lat temu, do osób nowo narodzonych, które zaczęły słuchać niewłaściwych nauk i wyniku tego wierzyć w innego Jezusa, oraz otwierać się na moce demoniczne.

Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali, lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością. (2 Kor 11:4) Nie możecie pić kielicha Pańskiego i kielicha demonów. Nie możecie być uczestnikami stołu Pańskiego i stołu demonów. (1 Kor 10:21) .. bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym? Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego się nie dotykajcie; A ja przyjmę was. (2 Kor 6:14-17) Bo kto się za daleko zapędza i nie trzyma się nauki Chrystusowej, ten nie ma Boga. Kto trwa w niej, ten ma i Ojca, i Syna (2 Jan 1:9)

Apostoł Paweł mówi, że zwiedzenie nie jest przypadkiem. Że zawsze winny jest zwiedziony człowiek, bo odwrócił ucho od prawdy i poszedł za własnymi pragnieniami. Życie w grzechu i akceptacja ofert przeciwnika, zawsze otwiera duchom nieczystym drzwi do naszego życia.

Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli żądni tego co ucho łechce. I odwrócą ucho od prawdy a zwrócą się ku baśniom (2Tm 4:3-4). A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów oraz wszelkich podstępnych oszustw, wobec tych którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, Aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości (2Tes 2:9-12).

Ale i oni, jeżeli nie będą trwali w niewierze, zostaną wszczepieni, gdyż Bóg ma moc wszczepić ich ponownie (Rz 11:23)

Poniżej słowa Jezusa adresowane do ludzi religijnych, lecz nieodrodzonych duchowo, którzy nie są zainteresowani prawdą, bo wierzą we własne marzenia:

Wiecie dlaczego mowy mojej nie pojmujecie? Dlatego, że nie potraficie słuchać słowa mojego. Bo ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był ludobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, to mówi od siebie bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. Ponieważ Ja mówię prawdę, nie wierzycie mi (Jan 8:43-45)

Natomiast do osób które uwierzyły i poszły za prawdą, Pan Jezus mówi tak:

Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie, i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi (Jan 8:31-32). Przeto, bracia, trwajcie niewzruszenie i trzymajcie się przekazanej nauki, której nauczyliście się czy to przez mowę, czy przez list nasz (2Tes 2:15). Pilnuj siebie samego i nauki, trwaj w tym, bo to czyniąc samego siebie zbawisz i tych, którzy cię słuchają (1Tm 4:16). Jeśli z nim wytrwamy (w nauce Pisma), to z nim też królować będziemy, a jeśli się go zaprzemy to i On się nas zaprze (2Tm 2:12). Oto za błogosławionych uważamy tych, którzy wytrwali. Słyszeliście o wytrwałości Joba i oglądaliście zakończenie które zgotował mu Pan, bo wielce litościwy i miłosierny jest Pan (Jak 5:11).

Boża przestroga

A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni i nie miłujący tego co dobre. Zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga. Którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj (...)

Podobnie jak Jannes i Jambres (czarownicy Faraona) przeciwstawili się Mojżeszowi, tak samo ci przeciwstawiają się prawdzie, ludzie spaczonego umysłu nie wytrzymujący próby wiary. Ale daleko oni nie zajdą, albowiem ich głupota uwidoczni się wobec wszystkich, jak to się i z tamtymi stało. Lecz ty poszedłeś za moją nauką, za moim sposobem życia, za moimi dążeniami i za moją wiarą, wyrozumiałością, miłością i cierpliwością; za moimi prześladowaniami i cierpieniami które mnie spotkały w Antiochii, Ikonium i w Listrze. Różne prześladowania tam znosiłem, ale ze wszystkich wyrwał mnie Pan!

Tak jest, wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, prześladowanie znosić będą. Ludzie źli i oszuści coraz bardziej będą brnąć w zło, sami błądząc i innych w błąd wprowadzając. Ale ty trwaj w tym czegoś się nauczył i czego jesteś pewny, wiedząc od kogoś się tego nauczył. Ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy i wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały i do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany (2Tm 3:1-5 i 7-17)

 

 

 

 

 


 

DVD - WSCHODNIA DUCHOWOŚC KUNDALINI W WYDANIU CHRZEŚCIJAŃSKIM

NA POWYŻSZY TEMAT POLECAM CYKL BARDZO WARTOŚCIOWYCH WYKŁADÓW
DAVE HUNT - ''POWRÓT DO BIBLIJNEGO CHRZEŚCIJAŃSTWA''

 

 

 

 


wyświetl autora ....  
wyświetl temat ....  

No documents found.

wg DATY KLIKAJĄC NA TEN NAPIS WYŚWIETLISZ TYTUŁY wg ALFABETU wg AUTORA