SZABAT W ŻYCIU CHRZEŚCIJAN

CZY CHRZEŚCIJANIN POWINIEN ŚWIĘCIĆ SOBOTĘ ?

 

W ciągu ostatnich kilkunastu lat, pośród chrześcijan stał się popularny tzw. ruch mesjanistyczny. Propaguje on w zborach ewangelicznych święta żydowskie, święcenie szabatu, koszerne jedzenie, integrację ze środowiskami Judaistycznymi oraz pielgrzymki do tzw. ''Ziemi Świętej'', którą Jezus nazywa duchową Sodomą i Egiptem (Obj 11:8). Przyglądając się temu zjawisku zauważyłem, że takie inicjatywy prawie zawsze, inicjują przemianę dotychczasowego chrześcijanina w wyznawcę lub fana parachrześcijańskiej odmiany rabinicznego Judaizmu. Jednak promotorzy tego ekumenicznego nurtu pomijają pewną bardzo istotną prawdę Nowego Testamentu, która jest w konflikcie z całym nurtem mesjanistycznym, że dziećmi Bożymi są wyłącznie osoby narodzone na nowo, i że pośród takowych nie istnieje podział na żydów i pogan, bo teraz wszyscy tworzymy jedno ciało Chrystusa.

Bo wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa.
Nie ma już podziału na Żyda ani Greka (...);
albowiem w Jezusie Chrystusie wszyscy jedno jesteście (Gal 3:27-28).

Osobiście znam bardzo wiele osób, które chcąc cieleśnie przypodobać się Bogu (co jest niemożliwe), zaczęły święcić szabat i nie jeść świnki, następnie bujać się w jarmułce przed menorą i pod wpływem nauk rabinicznych zaczęli podważać Nowy Testament i mówić jakąś pseudożydowską nowomową. Finał tych zabaw zawsze jest taki sam. Wiekszość tych osób doznawała później duchowych objawień, że Trójca to mit, a Jezus nie jest Bogiem, (... bo w Torze napisano, że Bóg jest tylko jeden). Znam nawet przypadki, kiedy ewangeliczni chrześcijanie odchodzili ze zboru i dawali się obrzezać.

 

Dzisiaj ci ludzie należą do różnych hermetycznych społeczności, które zazwyczaj nie uznają ani Trócy, ani boskości Chrystusa i wykazują znamiona typowe dla sekt. W których jacyś samozwańczy ''rabini'', uważający chrześcijan za ludzi zwiedzionych, wpajają polskim gojom, że wszystkie pisma poza Torą napisali zwykli ludzie, a modlitwa zostaje wysłuchana tylko pod ścianą płaczu. Natomiast goje przebrani na Żydów, celebrują tam święta żydowskie i uczą koszernej kuchni, bo nagle zaczął im śmierdzieć schabowy. Mało kto wie, że większość odłamów tzw. mesjanizmu ma swoje korzenie w arianizmie i naukach rabinicznych opartych na talmudzie lub na kabalistyce (żydowska odmiana okultyzmu). Mesjanizm zawsze coś dodaje do nauk Jezusa, redefiniując w ten sposób podstawowe zasady zbawienia, mówiące o nowym narodzeniu, braniu własnego krzyża i uśmiercaniu własnego JA, które Pan Jezus nakreślił jako ciasną bramę i wąską drogę, którą odnajdują tylko nieliczni.

Wchodźcie przez ciasną bramę, albowiem szeroka jest brama i przestronna droga która wiedzie na zatracenie i wielu jest takich którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga która prowadzi do żywota i niewielu jest tych którzy ją znajdują (Mat 7:12-14).

 

Apostoł Paweł  dwókrotnie informuje i przestrzega w liście do Galacjan, że skłanianie się do Judai-zmu nie jest niewinną zabawą ani głębszym poznawaniem prawdy, tylko odwracaniem uszu od pawdy w stronę żydowskich baśni. Paweł wręcz alarmuje, że stoją za tym wrogie moce, których celem jest powolne odwodzenie chrześcijan od wiary w jedynozbawczą ofiarę Chrystusa i zawracanie ich do Starego Przymierza, które nie jest w stanie nikogo zbawić.

Świadectwo to jest prawdziwe, dla tej też przyczyny karć ich surowo, ażeby ozdrowieli w wierze i nie słuchali żydowskich baśni i nakazów ludzi, którzy odwracają się od prawdy. Dla czystych wszystko jest czyste, a dla pokalanych i niewierzących nic nie jest czyste, ale pokalany jest zarówno ich umysł, jak i sumienie. Utrzymują, że znają Boga, ale swymi uczynkami zapierają się go, bo to ludzie obrzydliwi, nieposłuszni i nieskłonni do żadnego dobrego uczynku (Tyt 1:13-16). Dobrze biegliście, któż wam przeszkodził być posłusznymi prawdzie? Namawianie takie nie pochodzi od tego, który was powołuje. A ten, kto was niepokoi, kimkolwiek by był, poniesie karę (Gal 5:8 i 10).

Nowy testament pokazuje w wielu miejscach, że tylko zwodziciele, którzy nie znają Chrystusa, albo ludzie cieleśnie myślący będą nakłaniać innych do celebrowania świąt żydowskich lub wymagać wypełniania prawa. Aktualnie jest to takie samo zagrożenie dla osób odrodzonych duchowo, jakim było kiedyś, ponieważ prowadzenie Ducha Świętęgo nigdy nie idzie w parze z Judaizmem ani celebrowaniem ''cieni rzeczy przyszłych'', które się wypełniły w Jezusie Chrystusie. Sensem nowego przymierza jest to co wewnętrzne - czyli święte życie i posłuszeństwo Duchowi Świętemu, a nie to co zewnętrzne - czyli koszerność, dziesięciny czy święcenie paschy lub szabatu (1Sam 15:22).

... zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój - dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu i nie poddaje się prawu Bożemu, bo też nie może. Ci zaś, którzy są cieleśni, Bogu podobać się nie mogą. Ale wy (narodzeni na nowo) nie jesteście już w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego (Rz 8:6-9).

Pamiętajmy, że to Nowy Testament jest wykładnią Starego Testamentu, a nie na odwrót. Nowy Testament mówi bardzo wyraźnie, że droga Pańska nie jest ani kontynuacją Starego Przymierza ani fanklubem kultury żydowskiej, lecz nowym, dobrowolnym i świadomym przymierzem zawartym z Bogiem w osobie Jezusa Chrystusa, które daje tak samo Żydom jak i poganom możliwość duchowego wypełnienia Bożego prawa. Nowe Przymierze nie polega nawypełnianiu nakazów prawa, na zasadzie WOLNO - NIE WOLNO - MUSISZ ani na byciu entuzjastą Izraela, lecz na złożeniu na ofiarę własnego JA, uśmierceniu swojej cielesności i życiu zgodnym z prowadzeniem Ducha Świętego. Dlatego w świetle Nowego Testamentu święcenie szabatu nie ma żadnego znaczenia i jest tym samym, co rezygnacja z jedzenia mięsa w piątek. Jednak dla osób niedojrzałych może to być początek odpadania od Bożej łaski.

Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmów i napojów (które spożywacie) albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu (których nie obchodzicie), bo to wszystko były tylko cienie rzeczy przyszłych. Naszą rzeczywistością jest Chrystus. (...) Jeżeli wraz z Chrystusem umarliście dla żywiołów tego świata, to dlaczego poddajecie się takim zakazom, jakbyście w świecie żyli: nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj? (...) .. są to tylko przykazania i nauki ludzkie, mające pozór mądrości w obrzędach wymyślonych przez ludzi, w poniżaniu samego siebie i w umartwianiu ciała, lecz nie mają one żadnej wartości jeśli chodzi o opanowanie zmysłów (Kol 2:16-17; 20-23).

Dlatego aby odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy chrześcijanin powinien święcić szabat?, należy najpierw przytoczyć jeszcze kilka innych prawd biblijnych, które bywają nagminnie pomijane.

 

CO MÓWI STARY TESTAMENT

 

Prawo Mojżeszowe było Bożym kodeksem mówiącym co jest dobre, a co złe, czyli co naród wybrany musi robić a czego nie może robić, jeżeli chce aby Bóg im błogosławił.

 

W Starym Przymierzu, działało to w czasie rzeczywistym:

posłuszeństwo = nagroda   /   nieposłuszeństwo = kara

Święcenie szabatu było jednym z wymogów prawa Mojżeszowego, które mówiło:

Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale siódmego dnia jest szabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień szabatu (odpoczynku) i poświęcił go (2Moj 20:9-11).


CEL SZABATU


Sześć dni wykonywać będziesz swoje prace, ale dnia siódmego będziesz świętował, aby wypoczął twój wół i twój osioł i aby wytchnął syn twojej niewolnicy i przychodzeń (2Moj 23:12).

Zauważ, że miał to być dzień odpoczynku dla pracodawców, pracowników i zwierząt pociągowych. Wskazuje to bardzo czytelnie na Bożą miłość, która objawia się tutaj w równorzędnej trosce o dobro całego stworzenia i nie chodzi tutaj o jakiś szczególny sentyment Boga do siódmego dnia tygodnia. Własnie to, przypomniał Pan Jezus oskarzającym go faryzeuszom, mówiąc:

szabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu (Mar 2:27).


CO MÓWI NOWY TESTAMENT


... prorocy i prawo prorokowali aż do Jana (chrzciciela) (Mt 11:13).

... i jeśli Duch Święty was prowadzi, to nie jesteście już pod zakonem (Gal 5:18)

W tym miejscu Stare Przymierze, które miało prowdzić ludzi do Chrystusa, zostało dopełnione ofiarą Pana Jezusa i zastąpione Nowym Przymierzem, opierającym się na założeniu, że:

nowo narodzone dziecko Boże, nie czci raz w tygodniu szabatu,
tylko siedem dni w tygodniu Pana szabatu

Prawo Mojżeszowe odnosiło się do ludzkiej cielesności, dlatego nie mogło nikogo zbawić.

Jeśli według ciała żyjecie to umrzecie, jeśli Duchem dokonania tego ciała uśmiercacie żyć będziecie. Jacy bowiem Duchowi Boga dają się prowadzić, ci synami Boga są (org. gr. Rz 8:13-14) ... a jeśli Duch Święty was prowadzi, nie jesteście już pod zakonem (Gal 5:18)

Oryginalny tekst grecki mówi w powyższym fragmencie, że dziećmi Bożymi są ci którzy ''Duchowi Boga dają się prowadzić'' - z akcentem na ''dają się'' czyli przyzwalają. Wtedy prawo Mojżeszowe przestaje Cię dotyczyć. Gdyż nowe przymierze nie polega na wypełnianiu nakazów religijnych wynikających z prawa Mojżeszowego, ale na złożeniu na ofiarę całego swojego życia na służbę dla Pana Jezusa, poprzez rezygnację z własnego JA i uśmiercenie swojej cielesnej natury - czyli poprzez rezygnację z własnych planów życiowych i poddaniu się prowadzeniu Ducha Świętego, który nigdy nie będzie działał zgodnie z naszymi oczekiwaniami.

Albowiem do odpocznienia wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy (10) kto więc wszedł do jego odpocznienia, ten odpoczął od dzieł swoich, jak Bóg od swoich (Hbr 4:3 i 10).

Powyższy fragment mówi jasno, że człowiek dostępuje prawdziwego odpocznienia, czyli szabatu, tylko przez dostąpienie Bożego pokoju w wyniku nowego narodzenia, połuszeństwa Słowu Bożemu i życiu zgodnemu z prowadzeniem Ducha Świętego.

 

Faryzeusze i żydzi - w kontekście Nowego Testamentu - obrazują wszystkich ludzi religijnych
ale nie odrodzonych duchowo, czyli osoby znające prawdę, ale nie żyjące w Nowym Przymierzu.

 

Faryzeusze twierdzili, że Pan Jezus nie jest od Boga, ponieważ nie przestrzega szabatu (J 9:16).

 

Natomiast On, mówił do nich tak:

... tutaj jest coś większego niż świątynia. Gdybyście zrozumieli co znaczy: Miłosierdzia chcę a nie ofiar, to nie potępialibyście niewinnych (ludzi, którzy łamią szabat). Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu (Mat 12:2-8).

Dlatego jeszcze usilniej starali się go zabić, bo nie tylko łamał szabat, ale i nazywał Boga swoim Ojcem, czyniąc siebie w ten sposób równym Bogu. Tedy Jezus odezwał się i rzekł im: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nie może Syn sam od siebie nic uczynić, lecz tylko to, co widzi że Ojciec czyni. Co bowiem On czyni, to samo i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje mu wszystko, co sam czyni i ukaże mu jeszcze większe dzieła niż te, abyście się dziwili (J 5:18-20).

W wielu miejscach Nowego Testamentu czytamy, że w szabat apostołowie nauczali żydów w synagogach, ale zgromadzali się pierwszego dnia po szabacie, czyli w niedzielę.

A pierwszego dnia po szabacie, gdy zebraliśmy się na łamanie chleba ... (Dz Ap 20:7) 

Natomiast poniższy werset informuje nas, które z nakazów prawa Mojżeszowego obowiązują dzieci Boże będące w Nowym Przymierzu.

Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my (apostołowie), żeby nie nakładać na was innych ciężarów oprócz następujących rzeczy niezbędnych. Wstrzymywać się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od (spożywania) krwi, od tego co zostało uduszone (bo nie odeszła krew), i od (duchowego) nierządu. Jeśli się tych rzeczy wystrzegać będziecie, dobrze uczynicie (Dz 15:28-31).

W powyższym tekście nie znajdujemy niczego na temat szabatu, urzędu kapłańskiego ani nawet nakazu oddawania dziesięcin. Na temat wypełniania prawa Mojżeszowego w Nowym Przymierzu pisze apostoł Paweł w Liście do Galacjan, który prawie cały został poświęcony tej jednej kwestii. Znajdujemy w nim poniższe wytyczne.

Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie, aby błogosławieństwo Abrahama przeszło na pogan w Jezusie Chrystusie i abyśmy obiecanego nam Ducha otrzymali przez wiarę. Bracia, przytoczę wam przykład zasad międzyludzkich. Prawomocnego testamentu też się nie obala, ani nic się do niego nie dodaje. Otóż, obietnice te dane były Abrahamowi i potomkowi jego. Pismo nie mówi: I potomkom jego - jako wielu, lecz jako o jednym: I potomkowi twemu, którym jest Chrystus (Gal. 3:13-16).

Pismo uczy, że żaden Izraelita, nawet ten, który najskrupulatniej wypełnia prawo i przestrzega szabatu, lecz nie uznaje zbawczej ofiary Jezusa, nie będzie zbawiony. W powyższym fragmencie Listu do Galacjan 3:13-16 czytamy, że błogosławieństwo dane Abrahamowi nie odnosi się do narodu żydowskiego, ale wypełnia się wyłącznie życiu tych, którzy zawarli Nowe Przymierze z Jezusem Chrystusem.

 

W Nowym Przymierzu nie odpoczywamy w szabat, tylko cały tydzień czcimy Pana szabatu, a spotykamy się w dniu Pańskim - czyli w niedzielę - ponieważ tego dnia Jezus zmartwychwstał. W ten sposób przestrzeganie Dnia Pańskiego nadal idzie w parze ze starotestamentową zasadą jednego dnia odpoczynku, którego celem jest wytchnienie. Jednak teraz ma on też na celu zaakcentowanie zwycięstwa nad śmiercią i naszą starą naturą w zmartwychwstałym Chrystusie.

 

Poniższe wersety, apostoł Paweł pisał do pogan, którym wmawiano, że nie można polegać wyłącznie na Chrystusie i ponad to, trzeba też wypełniać prawo Mojżeszowe.

Niech was nikt nie sądzi z powodu (niekoszernych) pokarmów i napojów (które spożywacie), albo z powodu świąt, nowiu księżyca bądź szabatu (których nie obchodzicie) (...) Jeśli z Chrystusem umarliście dla żywiołów świata (reguł kulturowych), to dlaczego (ponownie) poddajecie się takim zakazom jakbyście w świecie żyli. (...) Mają one tylko pozór mądrości w obrzędach wymyślonych przez ludzi, w poniżaniu samego siebie i umartwianiu ciała, ale nie mają żadnej wartości gdy chodzi o opanowanie zmysłów (Kol 2:16, 20, 23). ... któż wam przeszkodził być posłusznymi prawdzie? Namawianie takie nie pochodzi od tego, który was powołuje. (Pamiętajcie, że nawet) Trochę kwasu całe ciasto zakwasza.  ...  ten, kto was (tym) niepokoi (lub zachęca), kimkolwiek by był, poniesie karę (Gal 5:7-10).

Paweł wielokrotnie przestrzegł przed uczestnictwem w tej niewinnie zaczynającej się transformacji, z ucznia Chrystusa w wyznawcę Judaizmu, pisząc:

Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii. Chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, która przyjęliście, niech będzie przeklęty! (Gal 1:6-9)

Nawet Tytusa który był ze mną, chociaż był Grekiem nie zmuszono do obrzezania. Nie bacząc na fałszywych braci, którzy po kryjomu zostali wprowadzeni lub sami potajemnie weszli, aby wyszpiegować naszą wolność którą mamy w Chrystusie, żeby podbić nas w niewolę (prawa Mojżeszowego), a którym ani na chwilę nie ustąpiliśmy, ani się nie poddaliśmy, żeby przetrwała u was prawda Ewangelii (Gal 2:3-5).

Ale gdy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangelii, powiedziałem do Kefasa wobec wszystkich: Jeśli ty, będąc Żydem, żyjesz po pogańsku a nie po żydowsku, to dlaczego zmuszasz pogan aby żyli po żydowsku? (...) Wiedząc więc, że człowiek nie zostaje usprawiedliwiony z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i my w Chrystusa Jezusa uwierzyliśmy, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z wypełniania prawa, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek. (...) Bo jeśli znowu odbudowuję to, co zburzyłem, to samego siebie czynię przestępcą (prawa). (...)
Z Chrystusem jestem ukrzyżowany. Żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie. Nie odrzucam łaski Bożej; bo jeżeli przez zakon jest usprawiedliwienie, to Chrystus na daremnie umarł (Gal 2:14, 16, 18, 20-21).

O nierozumni Chrześcijanie! Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? Chcę dowiedzieć się od was tego jednego: Czy przez wypełnianie zakonu Mojżeszowego otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wiarą? Czy aż tak nierozumni jesteście? Rozpoczęliście w duchu, a teraz na ciele kończycie? (...) Czy ten, który daje wam Ducha i dokonuje wśród was cudów, czyni to na podstawie uczynków zakonu, czy na podstawie słuchania z wiarą? (...) Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach prawa są pod przekleństwem, ponieważ napisano: Przeklęty każdy, kto nie wypełni wszystkiego, co jest napisane w Księdze Prawa. A że przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem, to rzecz oczywista, bo sprawiedliwy z wiary żyć będzie (Gal 3:1-3, 5, 10-11).

Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli (prawa) (Gal 5:1).

Odłączyliście się od Chrystusa i wypadliście z łaski wy, którzy w prawie szukacie usprawiedliwienia. Albowiem my w Duchu oczekujemy spełnienia się nadziei usprawiedliwienia z wiary, bo w Chrystusie Jezusie nie ma znaczenia ani obrzezanie, ani nieobrzezanie, lecz wiara, która jest czynna w miłości. Dobrze biegliście, któż wam przeszkodził być posłusznymi prawdzie? Namawianie takie nie pochodzi od tego, który was powołuje (Gal 5:4-8). A ten, kto was niepokoi, kimkolwiek by był, poniesie karę (Gal 5:10).

Ci wszyscy, którzy chcą się podobać Bogu od strony cielesnej, zmuszają was do obrzezania, byle tylko nie musieli cierpieć prześladowań z powodu krzyża Chrystusowego. (...) Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata. Albowiem uczynki prawa nic nie znaczą, lecz tylko nowe stworzenie w Jezusie Chrystusie (Gal 6:12, 14-15).

 

 

 

 

 

 


wyświetl autora ....  
wyświetl temat ....  

No documents found.

wg DATY KLIKAJĄC NA TEN NAPIS WYŚWIETLISZ TYTUŁY wg ALFABETU wg AUTORA