GLS - GLOBAL LEADERSHIP SUMMIT

DOKĄD PROWADZI TA DROGA

 

W ostatnim czasie coraz większą popularność i rozgłos w kręgach ewangelicznych zdobywa Global Leadership Summit. Jego twórcą jest między innymi Bill Hybels - przywódca megakościoła Willow Creek. Jest to ruch stworzony do szkolenia i kształcenia liderów wspólnot wyznaniowych, motywowania i znajdowania nowych metod pozyskiwania ludzi i kierowania nimi. Celem tych zabiegów jest stworzenie nowego efektywnego zarządzania Kościołami i ich członkami. Twierdzi się, że w obliczu ogólnoświatowych przemian należy zreorganizować lub wręcz zmienić istniejący system. Według ideologii GLS sukces to dobry przywódca i dobry plan. Przywódca, który będzie prowadził ludzi jak Jezus. Ludzie kupią wszystko, co dobrze zapakowane i atrakcyjnie sprzedane.

 

W szkolenia zaangażowani są w wielu wypadkach ludzie z kręgów biznesu, marketingu, bankowości, polityki. Popierają ten plan tacy przywódcy religijni jak Billy i Frnklin Graham, Bill Hybels, Rick Warren, a w Polsce Henryk Wieja i Andrzej Bajeński.

 

Analizując treść projektu, trudno dostrzec tam to, o czym mówi Pismo Święte, kwestie podejścia do wiary, głoszenia ewangelii i duszpasterstwa, jakie charakteryzowało apostołów. Tak więc próżno w planie GLS szukać nawoływania do czystego i pobożnego życia. Oddzielenie od tego świata i jego metod zastąpiono współpracą ze światem. Kierowanie wierzących z problemami bezpośrednio do Boga - tego, który daje prawdziwy pokój - zastąpiono terapią duchową i warsztatami psychologicznymi organizowanymi przez wyszkolonych liderów. Zamiast mówić o zerwaniu z grzechem i zbliżaniu się do Boga, mówi się o zaakceptowaniu siebie. Prostotę ewangelii i ewangelizację w mocy Ducha Świętego zastąpiono szkoleniami menadżerskimi, warsztatami psychologicznymi, coachingiem i rozwojem osobistym. Osoba Jezusa Chrystusa stoi gdzieś na marginesie całego przedsięwzięcia. Dominuje chęć spowodowania liczebnego wzrostu lokalnych społeczności.

 

Budowanie czegokolwiek dla Jezusa bez Jezusa jest z góry skazane na porażkę duchową.

 

O ile można osiągnąć sukces w postaci bardzo liczebnych i aktywnych społeczności religijnych, o tyle nie da się sprawić, aby społeczności te żyły w społeczności z Bogiem jako nowo narodzeni chrześcijanie. To Ojciec pociąga do Syna, a Duch Święty przekonuje o grzechu, sprawiedliwości i sądzie.

 

Niestety twórcy GLS całkowicie o tym zapomnieli. Budują królestwo dla Jezusa bez Jezusa. Nie jest to Królestwo Boże, bo to zbuduje sam Jezus Chrystus, gdy przyjdzie na ziemię drugi raz. To, co próbują stworzyć światowi liderzy religijni, to królestwo, nad którym zapanuje Antychryst. Jedność w różnorodności: jedna religia w wielu koncepcjach, jeden bóg w wielu koncepcjach, jeden plan w wielu pomysłach.

 

Początek już jest: Plan PEACE Ricka Warrena jest jednym z pomysłów na stworzenie wspólnego frontu dla wszystkich bez względu na przekonania religijne. Pomoc dla ubogich i misje charytatywne to coś, co zjednoczy ludzi i stworzy płaszczyznę dla współpracy w imię jedności, miłości i poszanowania praw drugiego człowieka.

 

To wszystko na pozór piękne i chwalebne jest tak naprawdę dążeniem do stworzenia jednego wspólnego świata bez granic, tolerancji dla zwiedzeń, dewiacji seksualnych, światopoglądu i orientacji religijnej. Nad takim tworem zapanuje Antychryst. Zostanie to wszystko osiągnięte bez udziału Prawdziwego Boga JHWH, lecz za jego dopustem.

 

www.gls.org.pl

 

Ostrzegamy przed angażowaniem się w tego typu działania.

 

                                                                        Dariusz Parfienowicz  - www.tiqva.pl

 

 


 

,,Co się zaś tyczy przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i spotkania naszego z nim,
to prosimy was bracia, abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć,
czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list
rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański.

Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej,
zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości,
syn zatracenia, przeciwnik który wynosi się ponad wszystko co się zwie Bogiem
lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej,
podając się za Boga.

(...)  A wiecie, co go teraz powstrzymuje, tak iż się objawi dopiero we właściwym czasie. Albowiem tajemna moc nieprawości już działa, tajemna dopóty,
dopóki ten który teraz powstrzymuje nie zejdzie z pola.

A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich
i zniweczy blaskiem przyjścia swego. A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana
z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów oraz wszelkich podstępnych oszustw
wobec tych którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy która mogła ich zbawić.

I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu,
aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie,
lecz znaleźli upodobanie w nieprawości" (2Tes 2:1-12)

 

 

 

 

W TYM TEMACIE POLECAMY TEŻ:

LIDERZY GLOBALIZACJI KOŚCIOŁA - RAPORT ROGERA OAKLANDA

PROWADZENI PRZEZ DUCHA CZY ŚWIADOMI CELU

PSYCHOLOGICZNE TECHNIKI KONTROLI

WYKŁADY DAVE HUNTA pt: POWRÓT DO BIBLIJNEGO CHRZEŚCIJAŃSTWA

 

 

 

 

 

 


 

wyświetl autora ....  
wyświetl temat ....  

No documents found.

wg DATY KLIKAJĄC NA TEN NAPIS WYŚWIETLISZ TYTUŁY wg ALFABETU wg AUTORA