Zac Poonen - DUCHOWE PRAWDY NOWEGO PRZYMIERZA

 

59 - OBŁUDA

 

Jakich grzechów Jezus nienawidzi najbardziej? Jeśli postrzegamy grzech jako chorobę, a nawet coś gorszego od choroby, to znienawidzimy go bardziej niż jakąkolwiek chorobę. Jezus przyszedł także po to, aby pokazać nam grzechy, które najbardziej rujnują nasze życie.

 

Rozpoczniemy od pierwszej strony, pierwszej księgi Nowego Testamentu, czyli od pierwszego rozdziału Ewangelii Mateusza gdzie czytamy, dlaczego nasz Pan dostał na imię Jezus. „Dasz mu na imię Jezus, gdyż On zbawi swój lud od jego grzechów”. Słowo Jezus znaczy zbawiciel - czyli ten, który przyszedł, aby nas zbawić od naszych grzechów. Jeśli więc chcemy wiedzieć, co oznacza bycie zbawionym od grzechu, to najpierw musimy zrozumieć, czym jest grzech. W umysłach większości ludzi, grzech jest pojęciem bardzo wieloznacznym i tak naprawdę to ludzie nie wiedzą, czym grzech jest w rzeczywistości. Kiedy dowiadujesz, że zostałeś wyleczony z trądu albo gruźlicy, wyciągnięty z głębokiego dołu lub uchroniony przed oblaniem egzaminu, wtedy rozumiesz czym jest zbawienie - bo te przykłady są bardzo zrozumiałe.

 

Gdy jednak mówimy o zbawieniu od grzechu, to jak to rozumiemy? To jest zależne od naszej definicji grzechu. Można myśleć, że grzechem jest tylko upijanie się, trwonienie pieniędzy na hazard, hulanki z panienkami itp.; i że jeśli nie popełniasz tych grzechów, to będziesz zbawiony. Patrząc na dziesięć przykazań, które mówią tylko ogólnikowo o takich grzechach jak: morderstwo, cudzołóstwo, kradzież, lub świadome wystawianie fałszywego świadectwa, aby zaszkodzić drugiej osobie, to większość ludzi na świecie może powiedzieć: „Nigdy nie robiłem tych rzeczy, więc zbawienie nie jest mi potrzebne”. Jeśli tylko to uważasz za grzech, to wiele osób w ogóle nie potrzebuje Jezusa. Ale gdy czytamy Ewangelie to widzimy, że Jezus mówił też o wielu innych grzechach, które nie są wymienione w Dekalogu.

 

Kiedy patrzymy na nauczanie Jezusa to widzimy, że grzech jest nie tylko zewnętrzny. Chodzi mi o to, że drzewo owocowe pozostaje drzewem owocowym nawet wtedy, gdy nie rodzi owoców. Ono może być bezowocne, ale nadal jest drzewem owocowym. Gdy jabłoń zaczyna wydawać owoce, wtedy rodzi jabłka, a nie śliwki lub kokosy. Z grzechem jest tak samo jak z drzewem owocowym. Bez względu, czy rodzimy owoce czy nie, grzech jest nadal w naszym sercu. Jezus powiedział, że to z ludzkiego serca, że wychodzą wszystkie złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa itp. Dlatego Jezus mówi, że grzechem trzeba sobie poradzić gdy jest w naszym sercu, a nie po jego wyjściu. Gdy patrzymy na ogólne nauczanie Jezusa to okazuje się, że są grzechy, które Jezus jednoznacznie piętnował, ale których ludzie nie traktują poważnie. W Izajasza 55:8-9, Bóg powiedział: „Moje myśli, to nie wasze myśli", i dotyczy to bardzo wielu sfer naszego życia.

 

Boże myśli o grzechu są inne, niż myśli człowieka. Człowiek nie traktuje grzechu tak poważnie, jak Bóg. Człowiek myśli, że grzech objawia się tylko w tym, co widać na zewnątrz. Ale Bóg mówi, że jest też wiele innych rzeczy, które są grzechem. Pierwsza z nich to obłuda. Stary Testament, prawie nigdzie nie potępia obłudy. Tam jest to sporadyczne. Prorocy głównie piętnowali cudzołóstwo, bałwochwalstwo, chciwość, pożądliwość itp. Oni mówili tylko o głównych grzechach. Jezus także mówił o tych sprawach, ale znacznie więcej mówił o obłudzie. W rzeczywistości, kiedy przyprowadzono do niego kobietę przyłapaną na cudzołóstwie, to nawet nie podniósł kamienia aby ją ukamienować, ratując jej w ten sposób życie. Łotr, który wisiał z Jezusem na krzyżu był złodziejem, bandziorem lub mordercą. Jezus mu przebaczył i zabrał go do raju. Jednak kiedy spotykał ówczesnych przywódców religijnych, faryzeuszy i uczonych w Piśmie, którzy byli starszymi zborów i biskupami tamtych czasów, to potępiał ich wprost, ponieważ byli obłudnikami.

 

Na przykład w Mateusza 23, Jezus mówi: „Biada wam obłudnicy”. Biada oznacza przekleństwo - takie same jak w Starym Testamencie, gdy czytamy, że coś jest przeklęte. Jezus mówił: „Jesteście przeklęci obłudni faryzeusze, którzy kończycie szkoły biblijne, aby zostać przywódcami religijnymi i starszymi synagog”. Jezus mówi to wielokrotnie w wersetach od 13 do 29. Cały czas potępia za ich obłudę, a na końcu, w wersecie 33, mówi: „Węże, plemię żmijowe (gr. potomstwo żmij)! Jakże będziecie mogli uniknąć ognia piekielnego?”.

 

Nigdzie nie pisze, żeby Jezus zwracał się w taki sposób do mordercy lub prostytutki. Ale znajdujesz bardzo wiele fragmentów, w których Jezus zwraca się w taki sposób do przywódców religijnych, którzy znali Biblię od księgi Rodzaju do Malachiasza, ale ich religijność była wyłącznie powierzchowna. Widzimy więc, że Jezus nienawidził obłudy bardziej niż czegokolwiek innego i zawsze ją potępiał. Powodem tego było to, co Jezus powiedział w Ewangelii Marka 7:6: „Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach; ten lud czci mnie swoimi ustami, lecz ich serce jest daleko ode mnie”. Czy wiesz, dlaczego Jezus tego powodu cierpiał? Dlatego, że oni wypowiadali do Jezusa piękne słowa, ale sercem byli daleko od Niego. Wydawali się oddani, lecz w swoim sercu interesowali się wyłącznie sobą, swoimi pieniędzmi i wieloma innymi rzeczami. Wszędzie szukali wyłącznie własnych korzyści, udając przy tym świętych. Czy prostytutki, złodzieje i mordercy byli lepsi od Faryzeuszów? W życiu zewnętrznym nie, ale przynajmniej byli szczerzy. Byli mordercami, ale nie udawali, że nimi nie są. Prostytutka przyznała, że jest prostytutką i nie udawała świętej.

 

Widzimy więc, że Jezus nienawidzi obłudy – czyli pozornego wypowiadania świętych słów, także podczas modlitwy, które sprawiają, że w oczach innych zaczynamy uchodzić na świętych i bardzo skromnych, kiedy jest to całkowitym kłamstwem. Bycie obłudnikiem, to bycie kłamcą. Obłuda to udawanie duchowych, kiedy tak naprawdę jesteśmy cieleśni. Czy wiesz, że kłamstwo jest jednym z pierwszych grzechów, którego uczą się i który popełniają małe dzieci. One nie uczą się mordować, cudzołożyć itp, tylko od małego uczą się kłamać. Od najmłodszych lat zaczynają kłamać i oszukiwać rodziców. Gdy dorastamy to nadal doskonalimy sztukę oszukiwania innych, aby stwarzać w ludziach fałszywe wrażenie. Kiedy stajesz się chrześcijaninem i wciąż to w sobie rozwijasz, aby imponować innym i robić wrażenie osoby duchowej, wtedy jest to grzech, którego Pan nienawidzi bardziej, niż czegokolwiek innego.

 

Przypomnij sobie historię o dziesięciu pannach, które wyszły na spotkanie oblubieńca. Jakie były między nimi różnice? Wszystkie były dziewicami. Oznacza to, że wszystkie się dobrze prowadziły. Wszystkie nosiły takie same białe szaty, wszystkie wyszły na spotkanie oblubieńca. Jeśli chodzi o te sprawy, to nie było między nimi żadnej różnicy. Z zewnątrz wszystkie wyglądały tak samo. Jednak wewnątrz było wiele różnic. Pięć z nich miało w kieszeniach zapas oliwy, gdyby ich lampa zaczęła dogasać. Na początku, wszystkie miały zapalone lampy, ale kiedy one zaczęły dogasać to czytamy, że tylko pięć z nich miało zapas oliwy. Czego to nas uczy? Ta przypowieść uczy nas, że samo życie zewnętrzne nie przygotuje nas na spotkanie z Panem. Musi w nas być, także życie wewnętrzne. Zapas oliwy symbolizuje tutaj nasze życie wewnętrzne i duchowe chodzenie z Bogiem. Oliwa symbolizuje Ducha Świętego i nasze wewnętrzne życie z Bogiem; naszą szczerą i czystą miłość do Pana, która nie jest zmącona nawet spalenizną z lampy. Więc nie wystarczy być tylko zewnętrznie dziewicą, aby posiąść prawo do życia. Gdy przyszedł oblubieniec, to te pięć dziewic zostało pominiętych tylko dlatego, że nie posiadały wewnętrznych zapasów oliwy.

 

Czy wiesz, co Jezus chce tutaj podkreślić? To, że jeśli jesteś obłudnikiem, to przegapisz przyjście Pana. Czy wiesz jaki był pierwszy grzech, który został publicznie osądzony w pierwszym wieku Kościoła? Tym grzechem była obłuda. Ananiasz i Safira nie zostali ukarani za morderstwo, cudzołóstwo lub coś podobnego, lecz za udawanie duchowych, kiedy tak naprawdę nie byli duchowi. To jest lekcja dla nas. Ananiasz i Safira nikogo nie oszukali ani nikomu nie zaszkodzili, lecz udawali całkowite oddanie Panu, kiedy prawda była inna. Czy zdajesz sobie sprawę do jakiego stopnia Jezus tego nienawidzi? Jezus nienawidzi tego tak bardzo, że pozbawił ich życia. Nauczmy się więc, że Jezus nienawidzi obłudy bardziej, niż czegokolwiek innego.

 

 

 

 

Źródło: www.cfcindia.com/basic-christian-teachings/59-hypocrisy

 

tł. www.chlebznieba.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 


No documents found.

> KLIKAJĄC NA TEN NAPIS USTAWISZ TEKSTY WG NUMERACJI <