Zac Poonen - DUCHOWE PRAWDY NOWEGO PRZYMIERZA

 

63 - NIEWIARA


Nadal będziemy się przyglądać złym rzeczom, które niszczą nasze życie wewnętrzne, a których czasami możemy nawet nie być świadomi. Słowo Boże jest jak aparat rentgenowski lub skaner, który pokazuje, co tak naprawdę jest w naszym wnętrzu.

 

Zwrócimy się dzisiaj do Ewangelii Marka 4:37, gdzie czytamy o tym, jak Jezus płynął ze swoimi uczniami łodzią przez morze i nagle zerwała się gwałtowna burza, a fale wdzierały się do łodzi zalewając pokład. Łódź zaczynała tonąć, ponieważ napełniała się wodą. Uczniowie byli zatrwożeni, podczas gdy Jezus spokojnie spał. Uczniowie budzą Jezusa, a On gromi wiatr, który natychmiast ustaje. Oni się bali, że zginą, dlatego pytają Jezusa: „Nauczycielu, nie obchodzi cię, że giniemy?”. On im odpowiedział: „Dlaczego jesteście tacy bojaźliwi? Jak to jest, że jeszcze nie macie wiary?” (Mk 4:40). Ilekroć patrzymy na Jezusa karcącego swoich uczniów, to zawsze możemy zauważyć, że najbardziej ganił ich za jeden grzech, którym jest niewiara.

 

Przyglądaliśmy się już grzechom, których Jezus nienawidził najbardziej; tj: obłuda, samolubstwo, pycha, nienawiść - których większość ludzi nie traktuje jak grzechu. Można do nich dodać także niewiarę, ponieważ dzisiaj, nikt na tym świecie nie uważa niewiary za grzech. To jest bardzo smutne, ale 99% nowo narodzonych Chrześcijan, też nie traktuje niewiary jako grzechu. Uważają to za słabość, dlatego mówią: "To prawda drogi bracie, że nie mam wystarczającej wiary". To jest jak mówienie: "Nie mogę podnieść tej sztangi, ponieważ moja prawa ręka jest zbyt słaba". Gdyby to była słabość, wtedy nie byłoby to istotne. A to jest bardzo istotne, ponieważ to jest grzech. Jezus karcił uczniów za grzech. W rzeczywistości, jest to bardzo poważny grzech, przed którym ostrzega nas List do Hebrajczyków: „Uważajcie bracia, żeby czasem nie było w kimś z was złego, niewierzącego serca” (Hebr 3:12). Rzeczą oczywistą jest, że odnosi się to do osób wierzących.

 

Czy widzisz jak tam nazwano niewierzące serce? ZŁYM niewierzącym sercem! Jeśli chodzi o cudzołożne serce, to można zrozumieć, dlaczego jest ono nazywane złym sercem. W Ewangelii Mateusza 16, Jezus mówi o złym i cudzołożnym pokoleniu. Możemy także powiedzieć, że serce mordercy jest złym sercem. Jeśli chodzi o samolubne serce, to bywamy nieco bardziej delikatni, ale ono także jest złym sercem, tak samo jak dumne serce, jest złym sercem. Jeśli mamy większe poznanie, wtedy możemy powiedzieć, że obłudne serce także jest złym sercem. Jeśli mamy jeszcze większe poznanie, wtedy możemy to powiedzieć także o sercu przepełnionym nienawiścią. Lecz ilu ludzi, którzy mają poznanie odnośnie tych grzechów, będzie skłonnych powiedzieć, że niewierzące serce jest także złym sercem? A przecież właśnie jest powiedziane w Liście do Hebrajczyków 3:12. W rzeczywistości, właśnie to może sprawić, że takie osoby całkowicie odpadną od żywego Boga.

 

To pokazuje, jak bardzo jest to ważne. Niewierzące serce może sprawić, że odpadniesz od żywego Boga. Widzimy zatem kolejny grzech, który należy traktować bardzo poważnie. Jezus siedem razy ganił swoich uczniów za niewiarę, także po zmartwychwstaniu. Jezus ganił ich tylko za niewiarę. To nie oznacza, że oni już przezwyciężyli inne grzechy. Jestem pewien, że byli wtedy pokonani przez setki innych grzechów, ponieważ wciąż dociekali, który z nich jest najlepszy, największy itp. Jednak Jezus ganił ich tylko za niewiarę.

 

Niewiara jest grzechem, ponieważ obraża Boga. Jeśli Bóg coś mówi, a ja w to nie wierzę, wtedy obrażam Boga. Przypuśćmy, że jesteś studentem, a Twój ojciec wysyła ci list w którym pisze: "Synu, wpłaciłem ci na konto 1000 złotych, abyś zapłacił czesne". Ale ty możesz powiedzieć: "Nie jestem pewien, czy On to zrobił, bo równie dobrze może kłamać". Czyż to nie będzie dla ojca zniewagą? Z całą pewnością. O ileż większą zniewagą jest, gdy Bóg coś mówi, a ty w to nie wierzysz? Można mówić: "Nie wierzę, że Biblia jest Słowem Bożym". To jest w porządku. Wtedy nie obrażasz Boga, bo nie wiesz, co Bóg mówi. Przypuśćmy, że jesteś jednym z tych, którzy uważają, że żadna księga na tym świecie nie jest Słowem Bożym. Czy wiesz, że są tacy ludzie? Oni nie wierzą, że Biblia jest Słowem Bożym, ponieważ uważają, że napisali ją jacyś ludzie, którzy wyrażali własne poglądy. Tacy ludzie nie obrażają Boga, ponieważ nie mają pojęcia, co Bóg mówi. Ale jeśli będąc osobą wierzącą, z jednej strony mówisz, że Biblia jest Bożym Słowem, a z drugiej nie wierzysz w to, co tam pisze, wtedy obrażasz Boga, bo masz złe niewierzące serce, które mówi: "Bóg tak powiedział, ale ja Mu nie wierzę".

 

Czy wierzysz, że kiedy Bóg mówi: „Nie porzucę, ani nie opuszczę” (Hebr 13:5-6), to naprawdę oznacza, że On cię nigdy nie porzuci, ani nie opuści? Czy wierzysz w to, co Bóg mówi w liście do Rzymian 8:28, że absolutnie wszystko, co wydarza się w Twoim życiu - wielkiego lub małego - Bóg używa dla Twojego dobra? Czy wierzysz, że Bóg używa wszystkich złych ludzi wokół ciebie, dla Twojego dobra. Czy wierzysz w to? Gdy w to wierzysz, to zmieni się twoje nastawienie do życia. Przestaniesz nienawidzić innych ludzi za zło, które ci wyrządzają, bo to też działa dla Twojego dobra. Wszystko zależy od wiary. Jeśli masz wiarę, to możesz przezwyciężyć także wiele innych grzechów.

 

Biblia mówi: „zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to nasza wiara”. Czy wiesz, dlaczego jest tak wielu wierzących, którzy boją się diabła? Nie boją się dlatego, że jest potężny i ma większą moc niż jakikolwiek wierzący lub jakakolwiek istota ludzka, lecz dlatego, bo nie wierzą, że diabeł został pokonany na Golgocie. Jeśli wierzył byś słowom Boga, że Jezus pokonał szatana umierając na krzyżu (Hebr 2:14), wtedy byś się go nie bał. Bóg nie zabił diabła. Biblia jest bardzo dokładna. Pisze, że go pokonał. Oznacza to, że diabeł nie ma żadnej władzy nad Bożym dzieckiem. Jeśli byś w to wierzył, to nigdy nie bałbyś się diabła, czarów, ani niczego innego. Jednak to wszystko zależy od twojej wiary.

 

Zauważ, że wiara i lęk to przeciwieństwa. W jednym sercu nie może mieszkać wiara i lęk. Można mieć tylko jedną z tych rzeczy. Kiedy przychodzi wiara, wtedy znika lęk. To jest jak światło. Kiedy włączamy światło, to ciemność znika. Czy gdziekolwiek może współistnieć jasność z ciemnością? To jest niemożliwe. Gdy wyłączysz światło, to w pokoju nastanie ciemność. Aby lęk mógł wejść do Twojego serca, to najpierw musi zgasnąć wiara. Dlaczego uczniowie się bali? Bo zaczęli myśleć: "Zginiemy, bo łódź zaraz utonie". Możesz znajdować się w sytuacji, która wygląda jakby Jezus spał i wszystko miało zaraz zatonąć. Zastanawiasz się wtedy: "Panie, czy Ciebie to w ogóle obchodzi?". To jest pytanie, które bardzo często pojawia się sercach wielu ludzi. "Panie, czy nie obchodzi cię, że ginę, czy nie widzisz przez co przechodzę?". Chcę cię zapewnić, że na pewno widzi i obchodzi.

 

W Księdze Hioba czytamy: „On zna drogę, którą kroczę” (Hiob 23:10). Wierzysz, że On ją zna, czy to wiesz, bo tak mówi przypis w New American Standard Bible? Parafraza The Living Bible mówi, że „Bóg zna każdy szczegół, który nam się przydarza”. Bóg zna każdy szczegół Twojego życia! Wierzysz w to? Czy wierzysz, że Bóg zna wszystkie problemy przed którymi stajesz? Na pewno zna. Jezus zawsze starał się wzbudzić wiarę w swoich uczniach, dlatego w Ewangelii Mateusza 10 mówi: „Nie bójcie się, jesteście więcej warci niż wiele wróbli, a jednak ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez woli waszego Ojca” (Mat 10:29-31). Powiedział, że „nawet wszystkie włosy na Twojej głowie są policzone”. Żaden człowiek nie jest w stanie policzyć włosów na swojej głowie. To jest niemożliwe nawet wtedy, gdy ma ich bardzo mało. Ale Biblia mówi, że Twój Ojciec w niebie zna dokładną liczbę włosów na twojej głowie.

 

Gdy nie ufasz Bogu, to go obrażasz, dlatego niewiara jest tak wielkim grzechem. Obrażasz Boga, kiedy myślisz, że On Cię skrzywdzi, zamiast chronienia Cię i troszczenia się o Ciebie. Załóżmy, że o 2:00 w nocy udajesz się do pokoju Twojego 4-letniego synka, aby zobaczyć czy spokojnie śpi, a on siedzi wystraszony na łóżku. Pytasz go: "Synu, dlaczego nie śpisz?". A on ci odpowiada: „bałem się, że w nocy przyjdziesz mnie zabić'', lub coś w tym stylu. Jak byś się poczuł jako ojciec, gdyby twój syn żył w obawie, że pewnego dnia możesz go skrzywdzić podczas snu? Jak czuje się Bóg, jako Ojciec, kiedy ty uważasz, że może chcieć Cię skrzywdzić lub przestanie chronić, albo kiedy się spodziewasz z Jego strony jakiś złych rzeczy?

 

Niewiara jest obrazą Boga. Wiara czci Boga. Biblia mówi: „Bez wiary nie można podobać się Bogu”. Niewiara jest grzechem. Jezus przyszedł wybawić nas od grzechu. Zapamiętaj te grzechy, bo z nich wywodzi się wiele innych grzechów. Zapamiętajmy te pięć grzechów: obłuda, pycha, egoizm, nienawiść i niewiara. Prośmy Jezusa, aby zachował nas od tych wszystkich pięciu.

 

 

 

 

Źródło: www.cfcindia.com/basic-christian-teachings/63-unbelief

 

tł. www.chlebznieba.pl

 

 

 

 

 

 

 

 


No documents found.

> KLIKAJĄC NA TEN NAPIS USTAWISZ TEKSTY WG NUMERACJI <