PROROCTWO DAWIDA WILKERSONA Z 1973 ROKU

 

Brat Dawid Wilkerson miał w kwietniu 1973 r. prorocze widzenie dotyczące przyszłości.
Trzy miesiące później, na zjeździe w Kalifornii, ogłosił publicznie treść tego widzenia.
Jego przemówienie zostało nagrane i przepisane, a następnie przetłumaczone na język polski.

 

Bóg postawił mnie dzisiaj wieczorem na tym miejscu, abym was ostrzegł, że nadchodzi okres prześladowań. Duch Święty poświadcza prawdziwość tego co mówię. Nadchodzi wielkie prześlado-wanie wszystkich wierzących, którzy są napełnieni Duchem. Przygotujcie się, że będziecie znienawi-dzeni, odepchnięci, złośliwie obmawiani i wyszydzani. Jeśli wierzycie w prawdziwość tego, co czytamy w Dziejach Apostolskich 2:4, o szczególnej mocy z wysokości, musicie także wierzyć i w to o czym zapewnia nas ta księga w rozdziale 2:17

"I prorokować będą wasi synowie i wasze córki, a wasi młodzieńcy widzenia mieć będą''

W kwietniu miałem widzenie. Było ono tak przerażające, że czułem się jak uderzony obuchem w głowę. Od trzech miesięcy staram się otrząsnąć z tego wrażenia, ale nie potrafię. Miałem w swoim życiu tylko dwa widzenia. Pierwsze piętnaście lat temu zaprowadziło mnie na ulice Nowego Yorku i spełnił się każdy jego szczegół. Dotychczas bardzo się bałem wyjawić to ostatnie widzenie, aby nie uznano mnie za szaleńca. Ale ten sam Duch Święty, który dwanaście lat temu nakłonił minie do napisania książki "Krzyż i sztylet", pobudza mnie dziś do podzielenia się z wami tym widzeniem. Oglądałem w nim pięć klęsk, jakie nawiedzą Amerykę i cały świat.

 

ŚWIATOWY KRYZYS WYWOŁANY GOSPODARCZYM CHAOSEM

 

W moim widzeniu widziałem jeszcze najwyżej kilka lat dobrobytu i obfitości, a potem kryzys ekonomiczny, który zmieni dotychczasowy styl życia każdego pracującego człowieka na świecie. Ekonomiści na całym świecie będę głowić się nad tym zjawiskiem i nie będą umieli go sobie wytłumaczyć. To się zacznie się w Niemczech i rozciągnie po Japonię, aż w końcu dojdzie do Stanów Zjednoczonych. Zbankrutują wielkie koncerny, cieszące się pełnym zaufaniem. Zbankrutuje też wiele instytucji kościelnych, a szereg przedsięwzięć misyjnych nie dojdzie do skutku z powodu trudności finansowych. Oto jedno z najważniejszych poleceń, jakie otrzymałem do przekazania: Wykorzystajcie te kilka lat dobrobytu, na przygotowanie się do finansowego kryzysu. Jeśli twój dom wymaga remontu, nie odkładaj tego, bo nadchodzą ciężkie czasy.

 

PRZYRODA W BÓLACH PORODOWYCH

 

Bólami porodowymi przyrody określam wielkie kataklizmy, które obecnie można obserwować na świecie, ponieważ będą coraz częstsze i coraz silniejsze - im bliższe będzie przyjście Królestwa Bożego. Zobaczyłem nadprzyrodzone zjawiska i zmiany atmosferyczne, których ludzie nie będą umieli wytłumaczyć. Widziałem też silne trzęsienia ziemi w Stanach Zjednoczonych. Zobaczyłem głód na skalę światową, zwłaszcza ca Chinach, w Indiach i w ZSRR.

 

Widziałem jak kurczą się i znikają źródła pożywienia na świecie i jak miliony ludzi głodują. Widziałem nowy rodzaj kosmicznej burzy, która wyglądała jak ogień szalejący w przestworzach i zostawiała po sobie jakby smugę pary. Ziemia będzie nękana przez wichury, gradobicia, powodzie i huragany z taką niespotykaną siłą, że ludzkość będzie musiała przyznać, iż świat jest oblężony przez siły nadprzyrodzone.

 

ZALANIE AMERYKI BRUDEM OBRZYDLIWOŚCI

 

W najbliższej przyszłości spełni się proroctwo Nahuma w którym Bóg powiedział: "Rzucę na ciebie obrzydliwości" - to oznacza potrojenie ilości filmów kategorii X w telewizji. Kioski będą zawalone takim brudem, że "Playboy" w porównaniu z nim będzie niemal purytańską błahostką. Na lekcjach uświadamiania w szkołach używane będą ruchome rysunki i filmy, na których będzie odgrywany stosunek seksualny. Następnie, kiedy będzie się wydawało, że powiodła się kampania przeciwko pornografii i że Sąd Najwyższy dąży do jej usunięcia, a naród powraca do dawnych norm moralności, to nagle otworzą się tamy hamujące zalew i szatan opluje kraj ten obrzydliwościami piekła, podobnie jak było za dni, kiedy powstawał Rock and Roll.

 

WOJNA W RODZINACH

 

Na pierwszy plan wśród problemów młodzieży w Ameryce i na całym świecie wysunie się nienawiść w stosunku do rodziców. Najgorszymi wrogami człowieka staną się jego domownicy mówi Biblia. Dzieci obrócą się przeciw rodzicom i będą ich wydawać z niepohamowaną złością. Rodzice będą ginąć tysiącami z rąk dzieci, które nauczą się ich nienawidzieć. Miliony dzieci będą uciekały z domów. W końcu przestaną uciekać, ponieważ rodzice dadzą im wszystko i pozwolą im na wszystko co zechcą, byleby tylko zostały.

 

Rodzice nie będą nawet liczyć, że dzieci będą im o wszystkim mówiły. Rodzina będzie mieszkać pod jednym dachem, ale ich wzajemny stosunek będzie jak u walczących stron w czasie chwilowego rozejmu. Było to jedno z najwyraźniejszych widzeń jakie miałem w życiu. Wojna w rodzinach osiągnie większe rozmiary niż narkomania, rozwiązłość seksualna, alkoholizm i jakiekolwiek inne problemy młodzieży. W ostatniej ankiecie, w której brało udział pięć tysięcy dzieci z pięciu dużych miast, ponad 45% napisało, że nienawidzi swoich rodziców.

 

PRZEŚLADOWANIA WSZYSTKICH LUDZI MIŁUJĄCYCH
JEZUSA I NAPEŁNIONYCH DUCHEM ŚWIĘTYM

 

Duch Święty przekonuje mnie, abym podzielił się z wami tym, co nastąpi w związku ż prześladowa-niami. Pamiętamy, że to Jezus powiedział nam, abyśmy oczekiwali zesłania Ducha Świętego. Jezus powiedział, że Duch Święty zstąpi na nas. Jezus obiecał tę moc z wysokości, i ten sam Jezus Chrystus przepowiedział, że nastąpi prześladowanie wszystkich prawdziwie wierzących, mówiąc:

"Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego; że jednak ze świata nie jesteście, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Wspomnijcie na słowo, które do was powie-działem. Nie jest sługa większy nad pana swego. Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą; jeśli słowo moje zachowali i wasze zachowywać będą" (J 15:19-20)

A oto kolejna przepowie­dnia Jezusa:

"A wyda na śmierć brat brata i ojciec syna i powstaną dzieci przeciwko rodzicom i przyprawią ich o śmierć. I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego, ale kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. A gdy was prześladować będą w jednym mieście, uciekajcie do drugiego; zaprawdę powiadam wam: Zanim zdążycie obejść miasta Izraela, Syn Człowieczy przyjdzie. Nie jest uczeń nad mistrza ani sługa nad swego pana; wystarczy uczniowi, aby był jak jego mistrz, a sługa jak jego pan" (Mt 10:2-25)

Celem nadchodzącego prześladowania będzie odłączenie prawdziwych wierzących od uzurpatorów, oraz rozproszenie wszystkich prawdziwie wierzących. Czas szybko mija, a zanim przyjdzie Jezus, to Ewangelia musi być zwiastowana wszystkim narodom. Ostatnio Duch Święty został wylany na tysiące wierzących, lecz podobnie jak przy zielonoświątkowym wylaniu, uczniowie nadal sobie siedzą, śpiewają pieśni i radują się między sobą. Wśród nas wciąż są jeszcze tacy, którzy modlą się językami, lecz żyją po diabelsku. Ale Pan przyłoży siekierę do korzenia, oddzieli pszenicę od plew i rozrzuci swoje ziarno aż po najdalsze krańce ziemi. Słowo Boże wypełni się.

 

"Wszyscy którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, prześladowanie znosić będą" (2Tm 3:12). Wielu z was cytuje Pismo Święte, że "Będą napełnieni Duchem Świętym i będą mówić nowymi językami", ale jeśli chcecie być prawdziwymi chrześcijanami, to nie poprzestawajcie na tym. Wszyscy weźcie sobie to do serca to, że wszystkich którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie, spotkają prześladowania, wszystkich! wszystkich! wszystkich! Po pierwsze będzie to szał prześladowań, który ogarnie cały świat. Widzę godzinę prześladowań, jakich ludzkość jeszcze nie widziała. Będzie tę prześladowanie prawdziwych wierzących, należących do Jezusa. Pojawią się one jak apokaliptyczna bestia o wielu głowach, wynurzająca się z morza, gdy będzie się wydawało, że wolność religijna doszła do szczytu, to powoli, nieznacznie i przebiegle rozpocznie się prześladowanie.

 

Obejmie ono Stany Zjednoczone, Kanadę i cały świat, a w końcu dojdzie do czegoś, co można nazwać tylko obłędem. Ten obłęd już wisi nad nami. Duch antychrysta wchodzi do serc osobistości na wysokich stanowiskach. Rząd i sądownictwo ulegną złym duchom, które są wysoko. Niebawem, te złe duchy będą gnębić nie tylko urzędników, ale także tych, którzy zajmują wysokie stanowiska w Kościołach, misjonarzy i duchownych. Mam dowody, że to już się zaczęło dziać. Widzę, że nadchodzą czasy, kiedy niemal wszystkie przedsięwzięcia misyjno-ewangelizacyjne, wszystkie religijne programy w radio i telewizji, wszystkie niezależne dotąd stowarzyszenia misyjne będą pod ścisłym nadzorem, inwigilowane i uciskane przez czynniki rządzące dotego stopnia, że staną się same bardzo ostrożne i będą się obawiać jakichkolwiek posunięć.

 

Widzę powstanie światowego kościoła, mającego pod sobą wszystkie denominacje. Widzę tworzenie się światowej rady naczelnej tego kościoła, powstałej w wyniku porozumienia liberalnych, ekumenicznych protestantów z Kościołem Rzymsko Katolickim. Jedni i drudzy podadzą sobie ręce dla celów politycznych, aby utworzyć najpotężniejszą siłę religijną na świecie. Zacznie się to od współpracy na polu charytatywnym, a skończy na zjednoczeniu politycznym. To widzialne zjedno-czenie kościołów będzie duchowe tylko z nazwy. Będzie ono swobodnie posługiwało się imieniem Chrystusa, ale w rzeczywistości będzie antychrystusowe, a jego działalność będzie przede wszystkim polityczna.

 

Ten potężny związek będzie zaabsorbowany działal­nością społeczną, będzie organizował na olbrzymią skalę akcje pomocowe i służbę charytatywną. Jego zwierzchnicy będą występować z deklaracjami na temat ogólnoludzkich potrzeb i będą wzywać do udziału w akcjach społecznych, będą się domagać interwencji politycznych i głosu na arenie międzynarodowej. Zacznie się od nagłego, tajemniczego łańcucha następstw, gdy będzie się wydawać, że ruch ekumeniczny prawie zamarł, tajemniczy bieg wypadków doprowadzi do powstania zrębów tego zjednoczenia.

 

Rzym będzie nalegał i uzyska zgodę ze strony protestanckich władz ekumenicznych. Papieża będzie się uważało bardziej za politycznego niż duchownego zwierzchnika tego zjednoczeni. Protestanckie władze ekumeniczne będą się tego domagały od Rzymu i otrzymają jego zgodę. Od protestantów nie będzie się wymagać uznania papieża za nieomylną głowę Kościoła. Protestanci będą uznawać jego zwierzchnictwo polityczne bez uznania jego roli w charakterze następcy świętego Piotra.

 

Nie chcę mówić, że papież lub którykolwiek przywódcą ruchu ekumenicznego prowadzi działalność antychrystusową, ale widzę coś, co w głębi duszy mnie przeraża. Widzę pojawienie się chmary karierowiczów, obsiadających najbardziej wpływowe stanowiska w tym zjednoczeniu kościołów. Będą to bezbożni wrogowie Chrystusa owładnięci tylko jedną rządzą, aby uczynić z tego wielką siłę polityczną, zdolną do zniszczenia każdego, kto się przeciwstawi jej działalności. Tak więc, podczas kiedy zwierzchnicy tego zjednoczenia będą mówić o cudach, miłości i pojednaniu, to ich najemnicy na niższych szczeblach będą gnębić i prześladować każdą organizację kościelną, która nie podpo-rządkuje się ich zwierzchnictwu.

 

Widzę, że homoseksualiści i lesbijki będą mile widziani w tym światowym kościele. Widzę, jak pod pozorem tolerancji będą przyjmowani do społeczności, przez to światowe zjednoczenie kościołów, którego władze będą miłością usprawiedliwiały homoseksualizm. Homoseksualiści nie tylko będą przyjmowani tam z otwartymi ramionami, ale będzie się ich też zachęcać by nadal uprawiali nierząd. Homoseksualiści i lesbijki nie tylko będą ordynowani i dopuszczani do wyższych stanowisk, ale będzie się o nich mówić jako o pionierach, którzy wprowadzają w życie nowe koncepcje miłości i ewangelizacji.

 

Widzę, że niemal w każdym większym mieście Stanów Zjednoczonych i na świecie powstaną kościoły homoseksualistów, służące wyłącznie potrzebom ludzi tej kategorii i cieszące się pełnym uznaniem innych organizacji religijnych. Pisma wydawane przez ich szkóki niedzielne i parafie, będą rozpowszechnione wśród dzieci i podsuwane młodzieży, aby ich przekonać, że homoseksualizm jest normalną rzeczą, akceptowaną przez chrześcijan.

 

W niektórych kościołach odbywać się będą nagie tańce, pozorowane jakobykulturą i formą artystyczną. Ludzie zaczną bardziej czcić stworzenie niż Stwórcę, dlatego Bóg będzie musiał ich oddać na pastwę ich grzechów. W rezultacie wielu padnie ofiarą własnego opacznego myślenia i rozwinie sie w nich nowy rodzaj choroby umysłowej, której nie zdołają przeciwdziałać żadne medyczne zabiegi. Jakkolwiek tańce nagich ludzi nie rozpowszechnią się, niemniej wielu zwierzchników światowego kościoła będzie uważać je w przyszłości za formę kultu.

 

Widzę, że to światowe zjednoczenie kościołów przyzwoli na stosowanie wielu praktyk okultysty-cznych w kościołach. Powstaną komisje badań satanistycznych, które opracują nowy pogląd na szatana, przedstawiając go jako łagodną istotę której nie należy się obawiać. W najbardziej szanowanych i zamożnych amerykańskich zborach, nabożeństwa modlitewne zostaną zastąpione seansami spirytystycznymi, co już dzisiaj zaczyna być praktykowane. Coraz więcej duchownych zacznie interesować się zjawiskami paranormalnymi, o których dzisiaj mówi się tylko w kręgach spirytystycznych i wśród satanistów.

 

Widzę zbliżający się dzień, kiedy duchowni nie będący bardzo blisko Jezusa, zbliżą się do szatana. Szatan będzie się im ukazywał jako anioł światłości, aby zwieść i wybranych Bożych. Jego słudzy będą występować jako aniołowie i będą rozpowszechniać w kościołach pogląd, że szatana nie należy się obawiać. Światowe Zjednoczenie Kościołów nigdy oficjalnie nie wypowie się za stosowaniem praktyk okultystycznych w kościołach, ale chiromancja, wróżby i horoskopy będą ogólnie przyjęte i respektowane.

 

Widzę powstanie jeszcze jednego Kościoła, Kościoła nadprzyrodzonego, głęboko uduchowionych wyznawców Jezusa Chrystusa, złączonych ze sobą w Duchu Świętym i we wspólnej ufności do Chrystusa i do jego Słowa. Ten nadprzyrodzony Kościół będzie złożony z samych osób prawdziwie wierzących i stanie się czymś w rodzaju kościoła podziemnego, w którym znajdą się zarówno katolicy jak i protestanci z wszelkich wyznań, młodzi i starzy, biali i czarni ludzie wszelkich narodów.

 

W czasie, kiedy to widzialne zjednoczenie kościołów będzie stawać się polityczną potęgą, to niewidzialne ciało wierzących będzie niezwykle wzrastać w duchowej mocy. Ta moc przyjdzie wraz z prześladowaniami. Szał prześladowań, który ogarnie cały świat połączy jeszcze bardziej braci ze sobą, oraz z Jezusem Chrystusem. Będzie się zwracać mniejszą uwagę na wyznanie, natomiast większy nacisk będzie kładziony na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. Duch Święty połączy ze sobą ludzi różnych wyznań i różnych środowisk. Chociaż ten niewidzialny Kościół już istnieje, to w nadchodzących dniach stanie się prawie niewidzialny pod względem organizacyjnym i politycznym. Nie będzie się w nim mówić na tematy socjalne, ale w miarę wzrostu prześladowań, to ciało stanie się bardzo radykalne w swoich poczynaniach ewangelizacyjnych. Ten niewidzialny Kościół otrzyma nadprzyrodzone namaszczenie Ducha Świętego, do głoszenia Ewangelii we wszystkich stronach świata.

 

Następnie widzę prześladowanie charyzmatycznych katolików i drżę gdy o tym myślę. Walczyłem z Panem przez ubiegłe trzy tygodnie mówiąc Mu, że tego nie będę mówił. Pan powiedział mi: "Powiesz to. Charyzmatycznych katolików którzy uważają się za członków nadprzyrodzonego Kościoła Jezusa Chrystusa, czekają najgorsze prześladowania. Kościół rzymskokatolicki niedługo zmieni swój życzliwy stosunek do katolików mówiących językami i przychylnych naukom zielonoświątkowym o Duchu Świętym. Z wysokich szczebli będzie wywierany nacisk na proboszczów, aby gasili ten ogień.

 

Zobaczycie, że papież wypowie się przeciw ruchowi charyzmatycznemu w kościele katolickim. "Miesiąc miodowy" niedługo się skończy. Wkrótce prasa katolicka zacznie odnosić się nieprzychylnie do tego ruchu i wzywać do usunięcia go z kościoła. Początkowo sprawa będzie się toczyć wolno, ale z czasem nabierze rozmachu i wszystkich katolików z ruchu charyzmatycznego spotka prawdziwe prześladowanie wewnątrz własnego kościoła. Ruch charyzmatyczny dojdzie do takich rozmiarów w Kościele Katolickim, że niektórym osobistościom, nie rozumiejącym jego znaczenia, wyda się bardzo groźny. Widzę, że w krótkim czasie liczba osób biorących udział w katolickim ruchu charyzmatycznym wzrośnie do pięciuset tysięcy.

 

Ci, którzy nie wejdą do tego ruchu, będą im zarzucać, że nie troszczą się o sprawy społeczne i są obojętni na tradycję kościelną. Będą ich oskarżać, że odwrócili się od Marii i podważają autorytet papieża. Tak więc każdy katolik, który chlubi się chrztem w Duchu Świętym niechaj się przygotuje na prześladowanie. Nie przyjdzie ono z dnia na dzień, ale z całą pewnością zbliża się czas, kiedy każdy katolik, który doświadczył duchowego przebudzenia, będzie musiał opowiedzieć się po jednej ze stron, jeśli chce dochować wierności Chrystusowi. Będą też tacy, którzy się poddadzą i powrócą do tradycji, i ich duchowe przeżycie zgaśnie.

 

Wielu będzie takich, którzy przekonają się, że można znaleźć chrześcijańską miłość i duchową więź z katolikami i protestantami napełnienionymi Duchem, którzy żyją wokół krzyża Jezusa i dbają o pełnię Ducha Świętego, oczekując na powtórne przyjście Pańskie.

 

Wielu mi nie uwierzy, ale widzę dzień, kiedy wielu katolików, luteran i członków pozostałych wyznań chrześcijańskich będzie musiało opuścić swoje kościoły. Ci chrześcijanie nie będą się nazywać protestantami ani katolikami, ale odrodzonymi chrześcijanami. Ich społeczność nie będzie oparta jedynie na mówieniu językami, ale skupi się wokół syna, Jezusa Chrystusa. Na tym właśnie polega nasza społeczność tutaj.

 

Widzę prześladowania związane z walką o środki masowego przekazu. Obecnie korzystamy z niezwykłej wolności do głoszenia Ewangelii przez radio i telewizję. Nigdy drzwi radia i telewizji nie były tak szeroko otwarte przed sługami Chrystusa jak obecnie, a w rękach ludzi wierzących są nawet stacje radiowe i telewizyjne.

 

Dzisiaj możemy się swobodnie modlić za chorych, zbierać fundusze i głosić Ewangelie w jakikolwiek sposób chcemy, ale... uwaga! -  prześladowanie i ucisk już się zaczyna. Mamy już pierwsze zapowiedzi, że klimat wokół nas zaczyna się zmieniać. Programy radiowe i telewizyjne skupione wokół osoby Chrystusa już są pod obstrzałem sił szatana, które zdecydowanie zmierzają do tego, aby je zupełnie usunąć z fal eteru. Po cichu opracowano już specjalny system opodatkowania wszystkich audycji religijnych, nadawanych przez radio i telewizję. Ludzie o liberalnych poglądach, którzy zajmą kluczowe stanowiska w naczelnej radzie zjednoczonych kościołów, niebawem postarają się, aby doszło do ustanowienia czegoś w rodzaju cenzury, gdzie oni będą mieli decydujący głos w wszystkich sprawach i planach dotyczących środków masowego przekazu. Oni nie dopuszcządo nadawania jakiejkolwiek audycji bez ich zezwolenia. Drzwi, które teraz są szeroko otwarte zaczną się powoli, ale z całą pewnością zamykać.

 

Chrześcijańskie stacje radiowe i telewizyjne, powinny się przygotować na nadchodzące prześladowanie i ucisk. Ateistyczne i wrogie Chrystusowi siły przygotowują się do wytoczenia spraw sądowych, przeciwko religijnym stacjom. Widzę jak szatan stara się zniszczyć te audycje i te stacje przez biurokrację, sprawy sądowe i utrudnienia podatkowe. Szatan wykorzysta wszystkie sposoby, jakie tylko posiada, aby usunąć ze środków masowego przekazu wszystko, co wywyższa Chrystusa. Dlatego poselstwo, jakie mam od Ducha Świętego do wszystkich wierzących, którzy pracują w środkach masowego przekazu jest takie: Pracujcie dopóki jeszcze jest dzień, bo nadchodzi mrok i nikt nie będzie mógł działać. To jest poselstwo dla tych, którzy mają jeszcze dostęp do środków masowego przekazu.

 

PRZEŚLADOWANIE ZA POŚREDNICTWEM HOLLYWOOD

 

Zobaczycie, że wytwórnie z Hollywood przystąpią do walki przeciwko religii, przez specjalny typ filmów. Filmy Marice, to najbardziej bezwstydny zamach szatana, aby zniszczyć i ośmieszyć wszelkie religijne przekonania mające związek z krwią Jezusa Chrystusa. Nigdy jeszcze czegoś podobnego w historii Ameryki nie było. Znani słudzy Ewangelii przez których dokonuje się przebudzenie będą stereotypowo pokazani na filmach na podobieństwo Elmer Gentrysa, jako oszuści i chciwi na pieniądze komedianci. Producenci filmowi będą coraz bardziej podkopywać i kwestionować wszelką moralność. Pod szczególnie silnym atakiem znajdą się zbory Ewangeliczne i ich duszpasterze, a równocześnie zachwalać się będzie okultyzm i czarną magię, robiąc z nich sensację.

 

PRZEŚLADOWANIE ZA POPRZEZ KOMEDIE TELEWIZYJNE

 

Duch Święty pokazał mi, że komedie telewizyjne będą się stawać coraz śmielsze w wyśmiewaniu Chrystusa i wszystkich prawdziwych chrześcijan. Satyrycy będą wymierzać cios za ciosem przeciw wszystkiemu, co dotychczas było powszechnie uważane za święte i nietykalne. Dojdzie do tego, że satyra będzie naszpikowana wulgaryzmami, i wszystko to będzie emitowane w telewizji. Programy staną się w najwyższym stopniu bluźniercze, a miliony niewierzących siedzących przed telewizorami będzie się zanosić ze śmiechu i szydzić. To, co dawniej uważano za świętość, będzie podważane, wyszydzane i ośmieszane. Produkcje filmowe i teatralne będą zohydzać Chrystusa i Jego Krew oraz wysławiać diabła.

 

Nadto przyjdzie prześladowanie przez podatki. Zaczną się starania, aby opodatkować zbory, parafie i organizacje kościelne. Ateistyczne lobby przy współudziale Związku Ochrony Swobód Obywatelskich pchną tę sprawę do Sądu Najwyższego. Przez pewien czas napotkają tam na opór, ale to ich nie pohamuje od wywierania presji na kongres, aby przychylił sil do ich żądań. Mimo, że decyzja sądu będzie negatywna, to w końcu dojdzie do opodatkowania zborów.

 

Widzę, że zacznie się to od małego podatku od własności, ale w krótkim czasie ciężar tych podatków będzie nie do uniesienia, na skutek czego zbankrutuje szereg samodzielnych zborów i stowarzyszeń misyjnych. Przyjdzie dzień, kiedy urzędy podatkowe staną się potężnym narzędziem walki przeciw Kościołowi Jezusa Chrystusa. Dzięki nim czynniki rządowe będą mogły trzymać Kościoły za gardło i dusić, bo kościoły państwowe już teraz szperają w księgach niemal każdej niedochodowej organizacji religijnej w Ameryce.

 

Chrześcijańska oświata i wychowanie są zagrożone. Widzę, jak szatan będzie je atakował. Szkoły i uniwersy­tety chrześcijańskie nie unikną godziny prześladowań. Zacznie się od nacisku politycznego i trudności ze strony nieprzychylnych władz, a do tego dojdzie jeszcze ciężka sytuacja finansowa. Władze federalne będą coraz bardziej ograniczać swobodę religijną w szkołach przez udzielanie pomocy, która będzie zobowiązywać szkoły do podporządkowania się organizacjom narzuconym przez antychrześcijańskie władze. Wśród uczniów i studentów, bez żadnej wyraźnej przyczyny zapanuje nastrój apatii, niepokój i brak szacunku dla wychowawców i pedagogów. Stanowiska nauczycielskie i profesorskie obejmą ludzie, którzy bezwiednie będą narzędziami szatana dla podkopania wiary i autorytetu wierzących zwierzchników.

 

Szatan będzie usiłował usunąć wszystkich prawdziwych mężów Bożych, z władz wszystkich szkół i instytucji oświatowych, a na ich miejsce wprowadzi ugodowych liberałów, którzy nie będą przeciwdziałać ustawom podważającym wiarę w Boga i w Jego słowo. Władze chrześcijańskich szkół i instytucji wychowawczych, powinny się przygotować na trudny czas pod względem finansowym i duchowym.

 

Ponadto upadnie "rewo­lucja Jezusa". Niedawny powrót do Jezusa zamieni się dla wielu w odwrót. Posłuchajcie mnie przyjaciele. Nigdy nie usługiwałem z większym namaszczeniem Ducha Świętego, niż teraz. Nigdy nie czułem wyraźniej powołania Bożego do głoszenia Jego Słowa, niż czuję to na tym miejscu. Duch Boży jest nade mną i prorokuję, słuchajcie!

 

W "Rewolucji Jezusa" wśród młodzieży nastąpi zastój, ci którzy nie są zdecydowani powrócą do narkotyków, do seksu do dawnego trybu życia. Prześladowanie oddzieli owce od kozłów, a kiedy mgły opadną, to okaże się że zostali się tylko ci, którzy całkowicie oddali się Panu. Zbliża się czas, kiedy należenie do Jezusa nie będzie popularne. Imię Jezus nie będzie generowało zysków przedsiębiorstwom handlowym na Broadwayu ani w Hollywood. Świat, który teraz swobodnie szafuje imieniem Jezus, niebawem zwróci się przeciwko niemu i Go porzuci. Widzę, że powtórzy się historia pierwszego ruchu w dziejach Kościoła. Pamiętacie, jak Jezus wjeżdżał na osiołku do Jerozolimy wśród okrzyków "niech żyje, hosanna" - sławiony przez tysiące, które poszły za nim? Młodzież zrywała gałęzie z drzew palmowych i kładła swoje okrycia na ziemi, aby osiołek po nich stąpał. Wołano: "Jezus! Jezus! Hosanna, przychodzi nasz król!". Jednak ten pierwszy ruch przebudzeniowy źle skończył. Upłynęło niewiele czasu i ten sam Jezus stał przed tłumem, który teraz wrzał gniewem i krzyczał: "Ukrzyżuj go, ukrzyżuj go, precz z nim!". Ten sam tłum obrócił się przeciw niemu. Nowoczesnemu ruchowi Jezusa, też nie brakuje tłumów i entuzjazmu. Śpiewano pieśni o Jezusie i Jezus rzeczywiście był w tym ruchu, ale popatrzcie, co się teraz dzieje. Radośni piosenkarze chrześcijańscy wracają do narkotyków i zaczyna się zwrot przeciwko Jezusowi.

 

W wyniku praktykowania okultyzmu, młodociani czciciele szatana zakładają w szkołach kluby nienawiści do Jezusa. Celem tych klubów jest dręczenie ludu Jezusa i szerzenie kłamstw o Jezusie Chrystusie. Ale dzięki Bogu, z ruchu Jezusa wyjdzie grono ludzi, którzy całkowicie odeszli od dawnego trybu życia, zerwali z dawnymi nałogami i swoje życie całkowicie poświęcili służbie dla Pana.

 

Moje poselstwo dla was ludu Jezusa, jest głośne i wyraźne. Przygotujcie się na prześladowanie, przygotujcie się na spotkanie z klubami nienawiści do Jezusa w naszych szkołach. Młodzież chrześcijańska, która otwarcie opowie się za Chrystusem, zostanie dosłownie obrzucona kamieniami przez swoich rówieśników. Ten ruch będzie kierowany przez samego szatana, a egzekutorami będą jego czciciele. Ludzi Jezusa będą uważani nie tylko za dziwaków, ale będą też obrzucani najgorszymi wyzwiskami. Ich koledzy będą na nich pluć na terenie szkół średnich i wyższych.

 

Nadejdzie dzień kiedy tłum drwiących szyderców będzie wyrywał Biblie z ich rąk i darł je na kawałki. Ucisk stanie się tak ostry i tak powszechny, że młodzież chrześcijańska albo zmężnieje i stanie się nieugięta jak stal, i mimo wszystko będzie wydawać świadectwo o Chrystusie, albo temu ulegnie i zaprze się wiary. Właśnie na tym polegają prześladowania.

 

Widzę też nadchodzące przebudzenie. Za żelazną i bambusową kurtyną. Kiedy fala prześladowań zaleje wolne narody, kraje za żelazną i bambusową kurtyną przeżyją krótki okres duchowego przebudzenia. Te kraje, które obecnie znoszą ostre prześladowania religijne, przez pewien ograniczony czas będą się cieszyć swobodą. Duch Święty rozerwie żelazną i bambusową kurtynę. Wyszuka pragnące serca w ZSRR, Chinach i wschodniej Europie, co do tego nie ma wątpliwości. Bóg obiecał wylać swego Ducha na wszelkie ciało i nie wyłączył tych narodów. Za jakiś czas Bóg doprowadzi do dobrych stosunków między Wschodem i Zachodem w tym właśnie celu, aby Ewangelia dotarła do krajów komunistycznych. Bóg posłuży się Japońskimi i Koreańskimi chrześcijanami, aby dotrzeć z Ewangelią do rzeszy ludzi w Chinach. Wylanie Ducha Świętego w Niemczech Zachodnich, przeleje się do Niemiec Wschodnich. Wylanie, które obecnie ma miejsce w Finlandii jest po to, aby rozszerzyło się na północną Rosję. Dziwne jest to, że kiedy drzwi zamkną się po tej stronie kurtyny, to otworzą się po tamtej stronie, lecz po krótkim okresie wolności i duchowego przebudzenia nagle się zamkną i te narody będą bardzo prześladowane.

 

Na koniec rzecz bardzo ważna, bo dotycząca każdego pastora i każdego wierzącego znajdującego się w tym budynku. Widzę, że wiele z tego, o czym mówiłem dzisiaj wieczorem, już zaczyna się dziać. Mocno wierzę, że to się spełni w naszym pokoleniu. Nie wszystko naraz. Niektóre rzeczy już się zaczęły, a jedna z nich, która już wisi nad nami, to wojna plotkarska. Wiem, że szatan wypowiedział wojnę przeciwko każdemu prawdziwemu słudze Jezusa Chrystusa i zrobi wszystko, co się da, aby poniżyć w oczach ludzi każdego człowieka, który zdecydował się dochować wierności Bogu. Pastorzy, którzy nie dadzą się namówić na oszukiwanie żon i odrzucą swobody jakie przynosi nowa moralność, znajdą się pod obstrzałem najnikczemniejszych i najzłośliwszych plotek. Diabeł wzbudzi plotkarzy, którzy będą was dręczyć oszczerstwami. Jestem przekonany, że wszyscy słudzy Ewangelii na całym świecie będą musieli znosić coraz więcej szyderstw, plotek i fałszywych oskarżeń ze strony prasy i możnych liberałów, występujących w radio i telewizji.

 

Będą oni kwestionować każdą pobudkę, roztrząsać każdą wypowiedź i brać ich w krzyżowy ogień pytań. Komicy w telewizji wezmą ich za cel swoich drwin i zjadliwych docinków. Pracownicy kościelni, którzy myślą, że nie mają wrogów na świecie, pewnego dnia otworzą szeroko oczy ze zdziwienia, bo usłyszą, że i o ­nich źle się mówi, i nie będą mogli pojąć skąd się to bierze. Ludzie stojący na czele zborów będą szczególnie złośliwie obmawiani. Pojawią się krzywdzące insynuacje, oszczerstwa, fałszywe doniesienia, pochodzące z samych głębin piekła. Ponadnaturalne siły demoniczne pokażą, co potrafią i nie oszczędzą żadnego sługi ewangelii.

 

Żony sług Bożych też dostaną się pod obstrzał plotek. Legiony kłamliwych duchów zostały wypuszczone na świat tylko w jednym celu, aby obrzucać wierzących oskarżeniami, plotkami i fałszywymi zarzutami, aby okradać ich ze zwycięstwa, z wiary i z wiary w Jezusa Chrystusa. Ta wojna rozpęta się nie tylko wokół pracowników kościoła, ale wokół każdego prawdziwie napełnionego Duchem wierzącego w Jezusa Chrystusa. Nawet nastolatki będą się mogły na sobie przekonać, co znaczy stać się przedmiotem złośliwości.

 

Doszedłem do ostatniego słowa od Boga. Nie wyobrażacie sobie jaką walkę musiałem stoczyć, nim zdecydowałem się stanąć na tym miejscu i powiedzieć to wszystko. Nieprzyjaciel wmawiał mi, że każdy nazwie mnie fanatykiem. Po co masz grzebać swoje piętnaście lat służby cieszącej się uznaniem i wyjść na głupca? Ale nie mógłbym być uczciwym wobec was przyjaciele, gdybym dzisiejszego wieczoru owijał w bawełnę, ponieważ znaleźliśmy się u kresu wieków. Dawniej w kazaniach starałem się podkreślać raczej to, co pozytywne, dlatego mało miejsca poświęcałem sądom Bo­żym. Lecz nie można mówić o drugim przyjściu Jezusa Chrystusa, dopóki nie otworzy się szeroko oczu na to wszystko, co teraz dzieje się wokół nas. Przypomnijmy sobie słowa Pana: "A gdy to się zacznie dziać, wtedy radujcie się i podnieście głowy, gdyż zbliża się wasze odkupienie".

 

Na zakończenie chcę powiedzieć, że kiedy otrzymałem widzenie tych klęsk, to tak mnie ono przeraziło, że stałem przed Bogiem jak osłupiały. Nie mogłem zasnąć noc po nocy. Wczoraj o północy znowu pytałem Pana o te wszystkie sprawy - jak mamy wykonać to, czego od nas oczekujesz Panie, gdy tak wielu odejdzie od Ciebie, a inni będę siedzieć w ukryciu uważając, że się nic nie da zrobić? Co mamy czynić Panie? Czy mamy oddać cały świat na pastwę szatana, żeby robił z nim, co zechce? Czy mamy uregulować wszystkie rachunki, a co nam zostanie, oddać do banku na ciężkie czasy? Może kupić małe gospodarstwo i tam się schronić przed nadchodzącą zawieruchą w nadziei, że nastąpią lepsze czasy? Czy mamy opuścić ręce? Jak się zachować wobec tych huraganów, przepowiedni dotyczących pogody i kataklizmów zapowiedzianych przez poważnego proroka Bożego? W jaki sposób wierzący człowiek może pozostać przy zdrowych zmysłach? Jak może nie utracić hartu ducha? Jak ma zachować równowagę? Jak rozsądnie postępować, kiedy wszystko zacznie się walić? Czego mamy się trzymać Panie?

 

Przyjacielu, chciałbym żebyś usłyszał, co mi odpowiedział Duch Święty. Było to tylko pięć słów, ale były one tak mocne, że rozpaliły we mnie nową nadzieję i wiarę. Obudziłem się wykrzykując: Alleluja! A te pięć słów, które wryły się w moje serce brzmi:

 

BÓG CZUWA NAD TYM WSZYSTKIM

 

Oto, co zrozumiałem, cała przyroda jest w ręku Boga. Słyszymy o trzęsieniach ziemi, o głodzie, o epidemiach, o gradobiciach, o upałach, o powodziach i nagłych zmianach pogody, jakich nigdy nie notowano i wygląda na to, że przyroda wymknęła się z Jego rąk, ale przecież Słowo Boże zapowiedziało to wszystko.

 

Gniew Boży będzie wylany na ziemię przez rozszalałe żywioły, ponieważ Bóg przestrzega ludzkość, że nadchodzi czas Jego sądów, a to wszystko są bóle porodowe i im bliżej narodzin Jego Królestwa, tym będą one częstsze i silniejsze, aż przyjdzie Królestwo Boże. Przecież Bóg powiedział Hiobowi, że to On wyznaczył granice morzu. Dlatego morze nie jest w stanie przekroczyć tej granicy. Bo Bóg ustanowił zapory i granice dla fal. On też powiedział, że bierze ziemię za jej końce, aby wytrząsnąć z niej grzeszników.

 

To Bóg zachował sobie zapasy śniegu gradu na czas ucisku i wojny. To Bóg porobił kanały ulewom, aby wzbierały powodzie. To On założył ziemię i dał prawa niebiosom. To On posyła pioruny i rozsyła wichry po świecie. Kto to wszystko sprawia? Bóg to sprawia.

 

Dziecię Boże, na nadchodzące dni Duch Święty mówi do ciebie: "Nie lękaj się". Bóg jest także Królem powodzi. Kiedy będziesz patrzył na powodzie, huragany i trzęsienia, to mów: "Przygotujcie się, bo to mój Bóg przemawia, On wzywa, grozi i woła". Nawet szatan jest pod jego władzą. Dlatego podobnie jak z Hiobem, Bóg może pozwolić szatanowi, aby dotknął każdej materialnej lub fizycznej rzeczy wokół ciebie, ale nie może posiąść Ciebie, ani okraść Cię z wiary w Boga. Diabelska moc jest ograniczona i Biblia mówi, że osoba wierząca, będąca nawet niemowlęciem w wierze, jest może zmusić diabła do ucieczki, dając mu odpór przez Słowo Boże i Krew Chrystusa.

 

Biblia mówi: "Przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was". Czy to wygląda na porażkę? Czy to przedstawia zwycięstwo diabła? Bóg czuwa nad wszystkim. Czuwa także nad nami, dlatego nie bójmy się diabła. Natomiast bojaźń Pana jest początkiem mądrości.

 

Więc poselstwo od Pana jest takie: "Nie dałem wam ducha bojaźni, lecz ducha mocy, miłości, trzeźwego myślenia". Bóg czuwa nad tobą i nade mną, i nad wszystkim co nas dotyczy, niezależnie od tego jak się wszystko potoczy na tym pijanym świecie. Bóg nadal współdziała ku dobremu ze wszystkimi, którzy Go miłują i są powołani według Jego postanowienia. Dlatego choćby dolar spadł i , przyszedł kryzys, choćby nastąpiło bezrobocie, zanieczyszczenie środowiska i inflacja, choćbyśmy mieli wojny i wieści o wojnach, to  Duch Boży nadal ma władzę nad tym wszystkim.

 

Nie spotka cię nic złego. Pan powiedział, abyśmy spoglądali w górę, cieszyli się i byli szczęśliwi. Kończąc jeszcze raz podkreślam - Bóg czuwa nad naszą przyszłością. Bóg wszystko z góry ustalił. On dokładnie wie, kiedy powróci Chrystus. Ostateczny ucisk, sądy Boże i Armagedon - to wszystko jest zanotowane w Bożym kalendarzu. Ten Sam Bóg, który trzyma w swoim ręku niebo i ziemię, mówi do każdego z nas: "Narody są jak kropla wody w Jego wiadrze i pyłek na Jego szali". Nie obawiaj się potęg tego świata. Bóg wszystko przewidział i przemyślał. Bóg nadal liczy włosy na naszej głowie i wróble, nadal wysłuchuje naszych próśb i nadal odpowiada zanim go poprosimy. Bóg potrafi uczynić o wiele więcej niż prosimy lub myślimy. On nadal zbawia, uzdrawia, chrzci i doprowadza swój dom do porządku. Lękać się, znaczy nie wierzyć. Więc możesz iść teraz do domu, ułożyć się do snu i powiedzieć:

 

BÓG CZUWA NAD WSZYSTKIM

 

 

 

 

W tym temacie przeczytaj jeszcze:

EKUMENIA

PROWADZENI PRZEZ DUCHA , CZY ŚWIADOMI CELU

POMIĘDZY PRAWDĄ A OKULTYZMEM

ŚWIADECTWA OSTRZEŻENIA
SZKOŁA CHDN ''CHRYSTUS DLA NARODÓW'' W GDYNI

 

 

 

 

 

 


wyświetl autora ....  
wyświetl temat ....  

No documents found.

wg DATY KLIKAJĄC NA TEN NAPIS WYŚWIETLISZ TYTUŁY wg ALFABETU wg AUTORA