Zac Poonen - DUCHOWE PRAWDY NOWEGO PRZYMIERZA

 

16 - ZACHOWUJĄC DZIESIĄTE PRZYKAZANIE

 

W tym rozdziale, tak jak w trzech poprzednich, nadal będziemy przypatrywać się różnicom pomiędzy religijnością a duchowością. Przyjrzymy się temu nieco głębiej, dzięki czemu zdobędziemy jeszcze większe rozeznanie w tej bardzo ważnej sprawie.

 

Większość z nas zna dziesięć przykazań, które Mojżesz otrzymał od Boga. Może nie wszyscy je znają, ale warto je znać. Chcę zwrócić teraz Twoją uwagę na pewną rzecz w dekalogu, której dotychczas mogłeś nie zauważyć. Jeśli będziesz wiedzieć, dlaczego Bóg nadał żydom prawo, to zrozumiesz, jaki był tego powód, pomimo że zakon nie może uczynić nikogo duchowym ani obdarzyć boską naturą. W Liście do Hebrajczyków 8:7 jest napisane bardzo wyraźnie, że Stare Przymierze miało pewne braki. Użyte tam słowo oznacza, że ustawy Starego Przymierza nie były doskonałe.

 

Czy więc Bóg może stworzyć coś wadliwego i czy się mylił? Na pewno nie, bo On zna początek i koniec. Bóg nadał prawo, aby pomóc nam zobaczyć nasze potrzeby; również po to, by pokazać, co jest grzechem. Można powiedzieć, że prawo zostało nadane także po to, żeby przetestować ludzi i zobaczyć, kogo będzie zadowalać zewnętrzna sprawiedliwość, która przynosi ludzkie zaszczyty, a kto będzie szukać wewnętrznej czystości, która jest miła Bogu.

 

Czy wiesz, dlaczego Jezus powiedział do faryzeuszy: „Oczyszczacie kielich i misę z zewnątrz, gdy wewnątrz są one pełne łupiestwa i pożądliwości. Oczyśćcie najpierw wnętrze kielicha, a wtedy i to, co jest na zewnątrz, stanie się czyste”. Jezus to powiedział dlatego, ponieważ ludzie chętniej wypełniają zewnętrzne przepisy prawa, gdyż to robi wrażenie na innych. Ale Bóg widzi brudne wnętrza ludzi, dlatego szuka takich, którzy będą zainteresowani wewnętrzną czystością. Można powiedzieć, że faryzeusze, tak samo jak Adam, byli z zewnątrz okryci liśćmi figowca. Z poprzedniego rozdziału wiemy, że takie myślenie jest pod przekleństwem. Z tej przyczyny faryzeusze byli w ciągłym konflikcie z Jezusem.

 

Jezus powiedział do swoich uczniów, aby słuchali nauki faryzeuszów (Mt 23:2-3), ponieważ oni trzymali się prawa nawet w najmniejszych szczegółach, a ich doktryny były poprawne. Dlatego Jezus mówił, że to, co głoszą, jest słuszne, ale zarzucił im, że nie postępują tak, jak uczą. Ostrzegał ludzi, żeby nie brali z nich przykładu, ponieważ nauczają rzeczy, których sami nie praktykują. Jednak w samych doktrynach faryzeuszów nie było niczego kłamliwego.

 

W czasach Jezusa istniało też stronnictwo saduceuszów, których prawie wszystkie doktryny były błędne. Jezus nigdy nie powiedział uczniom aby słuchali ich nauk, ponieważ saduceusze nie wierzyli ani w świat duchowy, ani w istnienie aniołów, ani w zmartwychwstanie. W rzeczywistości byli to ludzie o typowo świeckich poglądach, którzy w ogóle nie myśleli o przyszłym życiu, podczas gdy doktryny faryzeuszów były prawdziwe. Dlatego niektórzy ludzie mogą wierzyć w ewangeliczne doktryny, ale nadal pozostawać osobami religijnymi, które wierzą wyłącznie w literę, co z kolei będzie objawiać się wyłącznie w ich powierzchowności.

 

Teraz przejdźmy do dekalogu. Bóg powiedział: „Nie będziesz miał innych bogów obok Mnie i nie będziesz wypowiadał Mojego imienia nadaremnie. Będziesz przestrzegał szabatu, czcił ojca i matkę, nie będziesz mordował ani cudzołożył. Nie będziesz też kradł, ani poświadczał nieprawdy”. To jest dziewięć przykazań z dziesięciu. Przestrzeganie tych przykazań jest wykonalne dla każdej osoby bez udziału Ducha Świętego. Dowodem na to jest fakt, że w Starym Przymierzu wiele osób zachowywało dziewięć przykazań bez uczestnictwa Ducha Świętego.

 

W czasach Starego Testamentu ludzie nie mieli Ducha Świętego, a jednak Paweł mógł powiedzieć: „Żyłem z czystym sumieniem przed Bogiem od mojego dzieciństwa, aż do dnia dzisiejszego” (Dz 23:1). Gdy Jezus wskazał na przykazania bogatemu młodzieńcowi, wtedy on odrzekł: „Nauczycielu, przestrzegam tego wszystkiego od młodości” (Mk 10:20). Osoby bogobojne potrafią przestrzegać tych dziewięciu przykazań z własnej siły, bez pomocy Ducha Świętego. Każdy człowiek, wyznawca jakiejkolwiek religii, jest w stanie przestrzegać tych dziewięciu przykazań bez udziału Boga. Każdy człowiek ma na tyle własnej siły, że potrafi prowadzić moralne życie na zewnątrz. Jeśli nie będziesz moralny na zewnątrz, to nikt nie zaakceptuje Twojej religii, bo ludzie wierzą, że każdy religijny człowiek żyje moralnie na zewnątrz!

 

Jednak kiedy dochodzimy do dziesiątego przykazania, to okazuje się, że dziesiąte przykazanie nie dotyczy rzeczy zewnętrznych, lecz rzeczy ukrytych. Mówi ono: „Nie będziesz pożądał lub nie będziesz pragnął, albo nie będziesz miał na to ochoty” - te słowa znaczą to samo. Niestety, słowo pożądanie, które oznacza silne pragnienie, ma w ludzkich umysłach dobrą konotację. W Liście do Galacjan 5:17 Paweł pisze, że nasze ciało zawsze pożąda rzeczy przeciwnych Duchowi Świętemu. Duch Święty nigdy nie robi niczego złego, dlatego Jego cele zawsze pozostają w konflikcie z naszym ciałem, a nasze ciało ma zawsze pragnienia przeciwne Duchowi Świętemu.

 

To samo słowo (pożądanie) zostało użyte w dziesiątym przykazaniu: „Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego, ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego bydła, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która do niego należy” (Wyj 20:17). A to znaczy, że nie możesz pragnąć takiego domu, jak ma Twój sąsiad, że nie możesz zazdrościć mu żony ani służącego, ani tego, że jego pracownik, który solidnie pracuje, nie jest twoim pracownikiem. Nie będziesz pragnął firmy twojego bliźniego, ani jego samochodu, ani niczego, co do niego należy. Dziesiąte przykazanie mówi o ludzkim wnętrzu i nie da się sprawdzić, czy ktoś je zachowuje, gdyż to jest niemożliwe.

 

Paweł był uczciwym człowiekiem, dlatego powiedział: „Co do sprawiedliwości opartej na prawie, byłem bez skazy” (Flp 3:6). On nienagannie zachowywał prawo. Co to oznacza? Czy to znaczy, że zachowywał wszystkie dziesięć przykazań? Na pewno nie. Paweł przestrzegał tylko dziewięciu, podczas gdy prawo wymagało przestrzegania wszystkich dziesięciu. Nikt nie mógł przestrzegać dziesiątego przykazania, gdyż nikt nie mógł powiedzieć, że nigdy niczego nie pożądał - że nigdy nie pragnął żony swojego sąsiada, jego córki lub jakiejkolwiek innej kobiety, która jest czyjąś żoną lub córką. Nie możesz stwierdzić, że nigdy nie pragnąłeś czegoś, co należy do kogoś.

 

Na tym świecie nie ma nawet jednej duszy, która mogłaby tak powiedzieć. Nawet apostoł Paweł szczerze stwierdza: „Cóż więc powiem? Że zakon to grzech? Przenigdy!”, po czym dodaje: „Przecież gdyby nie zakon, to nie poznałbym grzechu” (Rz 7:7). On tutaj mówi także o dziesiątym przykazaniu, ponieważ pierwsze dziewięć zachowywał. Nawiązując do dziesiątego przykazania, mówi: „Także o pożądliwości bym nie wiedział, gdyby zakon nie mówił: Nie pożądaj! Lecz przez to przykazanie grzech dostał bodziec i wzbudził we mnie wszelką pożądliwość. Szczerze myślałam, że podobam się Bogu, dopóki to przykazanie nie pokazało mi, że jestem związany grzechem. A kiedy dostrzegłem w sobie każdy rodzaj pożądliwości, wtedy zrozumiałem, że w oczach Boga jestem martwy” (Rzym 7:7-8). Paweł mówi tutaj, że zobaczył w sobie wszystkie rodzaje silnych pragnień, czyli pożądliwości.

 

Dlaczego Bóg dał takie przykazanie wiedząc, że bez pomocy Ducha Świętego nikt go wypełni? Odpowiedź jest taka: Aby sprawdzić, ile osób potrafi się uczciwie przyznać, że jest zbyt słaba w tej sferze. Jeśli masz przyjaciół, to wiesz, że pierwszym krokiem do duchowej jedności jest uczciwość. Na początku Bóg nie pyta, czy jesteś święty, bo żaden z nas nie jest święty. Bóg wtedy nie wymaga, abyśmy byli kochający i skromni, ponieważ wie, że te rzeczy wymagają czasu.

 

Jest tylko jedna rzecz, która prowadzi do prawdziwej duchowości. Tą rzeczą jest uczciwość. Paweł był szczery i powiedział: „Odkryłem w moim sercu każdy rodzaj pożądliwości i przyznaję, że jestem grzesznikiem. Myślałem, że żyję, ale tak naprawdę to jestem martwy z powodu grzechu”. Człowiek, który tylko zewnętrznie trzyma się przykazań, potwierdza, że nadal żyje w grzechu, ponieważ to dowodzi, że nie widzi nieczystości, które są w jego sercu.

 

Jak zatem można zobaczyć grzechy w swoim sercu? Po prostu musisz być szczery przed Bogiem. Jeżeli jesteś uczciwy, to Bóg Ci je pokaże. Jeśli jednak jesteś nieuczciwy i tak samo jak faryzeusze udajesz, że jesteś wolny od takich problemów, wtedy Jezus odpowie Ci takim samym sarkazmem, jakim odpowiedział faryzeuszom: „Nie przyszedłem wzywać do opamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników”. Jezus potrafi Cię całkowicie przejrzeć. Wtedy będziesz tęsknił za Panem tak samo, jak tęsknią za nim faryzeusze.

 

Dlaczego oni tęsknią za Panem? Pan ich pominął, mówiąc: „Przyszedłem tylko do chorych, bo zdrowi nie potrzebują lekarza”. Czy myślisz, że oni rzeczywiście byli zdrowi? Faryzeusze w ogóle nie byli zdrowi. Byli najbardziej chorymi ludźmi w całym Izraelu. Dlaczego więc Jezus mówi im, że są zdrowi? Jezus w sarkastyczny sposób obnażył ich obłudę, aby oznajmić wszystkim, że nie ma zamiaru pomagać nieuczciwym ludziom.

 

Czy teraz już wiesz, jak należy przychodzić do Pana? Po prostu bądź szczery odnośnie grzechu, który jest w Twoim sercu i wyznaj: Panie, jest we mnie wszelki rodzaj nieczystości. Czy wiesz, czym zaowocowała szczerość Pawła? Dzięki niej Paweł zobaczył, że moc Ducha Świętego jest w stanie uzdolnić człowieka nawet do przestrzegania dziesiątego przykazania i zbawić go od pożądliwości własnego serca. Krew Jezusa oczyszcza od wszystkich dotychczasowych upadków, a moc Ducha Świętego uwalnia od pożądliwości. Dlatego nieco dalej Paweł pisze: „Zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił mnie od zakonu grzechu i śmierci” (Rzym 8:2). Czy chcesz tego doświadczyć? Czy chcesz żyć pod Duchowym zakonem, który daje wolność i wyzwala człowieka od pożądliwości własnego serca?

 

Jeśli tak, to bądź szczery przed Bogiem i wyznaj Mu, że jesteś słaby, że doznajesz ciągłych upadków i nieustannie grzeszysz w swoim sercu. Poproś, aby Ci przebaczył i oczyścił swoją krwią, po czym powiedz: „Panie, nie chcę więcej być nieuczciwy. Proszę Cię abyś napełnił mnie swoim Duchem i dał mi wewnętrzną moc, abym zawsze mógł pozostawać czystym”.

 

 

 

Źródło: www.cfcindia.com/basic-christian-teachings/16-keeping-the-tenth-commandment

 

 

Powyższy tekst jest jednym z 70 rozdziałów ksiażki Zac'a Poonena'a pt: Duchowe prawdy Nowego Przymierza + Pięćdziesiąt cech faryzeuszów, która została wydana w jezyku polskim i którą można zamówić pod adresami: brata@o2.pl lub pio.zadlo@gmail.com Wiecej tutaj: www.chlebznieba.pl/index.php?id=450

 

 

tł. www.chlebznieba.pl  ©

 

 

 

 

 

 

 


No documents found.

> KLIKAJĄC NA TEN NAPIS USTAWISZ TEKSTY WG NUMERACJI <