MIŁOSIERDZIE A GROMADZENIE

 

Pan Jezus przestrzega nas aby nie gromadzić dóbr, gdyż niebawem prawdopodobnie wszyscy ludzie zostana pozbawieni swoich majętności, tak samo jak to się stało w roku 70 n.e. w Izraelu. Pan Jezus mówił wtedy do Kościoła, aby każdy sprzedał wszystko co ma.

A u tych wszystkich wierzących było jedno serce i jedna dusza i nikt z nich nie nazywał swoim tego co posiadał, ale wszystko mieli wspólne (...) Nie było też między nimi nikogo, który by cierpiał niedostatek, bowiem ci którzy posiadali ziemię albo domy, sprzedając je, przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży i kładli u stóp apostołów; i wydzielano każdemu, ile komu było potrzeba (Dz 4:32-35)

Kilka lat później, wszyscy ludzie którzy nie posłuchali tego słowa, bezpowrotnie stracili swoje majątki w wyniku najazdu Tytusa na Izrael. Pan Jezus jednoznacznie nakazuje aby nie gromadzić ziemskich dóbr, gdyż im człowiek więcej posiada, tym mniej ufa Bogu i jest coraz bardziej związany. Dlatego poniższy werset powiniśmy traktować jako ostrzeżenie i zachętę.

Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza zniszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną; Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. (Mt 6:19-21)

Pan Jezus wielokrotnie przestrzega swoich uczniów przed chciwością, oraz próbami materialnego zabezpieczania się na przyszłość, pokazując nam, że takie postępowanie cechuje cały pogański świat. Jest to też ignorowanie Bożego ostrzeżenia, będącego również obietnicą, a mówiącego:

Nie troszczcie się i nie mówcie: Co będziemy jedli? albo: Co będziemy pili? albo: Czym się będziemy przyodziewać? Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Ale szukajcie wpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. (Mt 6:31-34)

Pan Jezus ostrzega nas mówiąc, że to, co posiadamy na ziemi, nigdy nie należało do nas, ale zostało nam jedynie powierzone na okres naszego życia. Wszystko co teraz od Boga otrzymujemy, powinno zostać użyte zgodnie z Bożą wolą i przynieść zamierzony przez Boga owoc. Sami jednak mamy wieść życie ciche i skromne, które ma być pozbawione chciwości, rządz i świeckich namiętności.

… pobożność jest wielkim zyskiem, ale jeżeli jest połączona z poprzestawaniem na małym. Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy. Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym. Gdyż ci którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenia i sidła, oraz liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które wiodą ich na zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy. Niektórzy ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się w przeróżne cierpienia (1Tm 6:6-10)

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet jeżeli ktoś we wszystko opływa, to życie jego nie jest zależne od jego mienia. I powiedział im Jezus przypowieść: Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Gdyż nie mam już gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Zrobię tak: zburzę moje spichlerze i zbuduję większe, i tam zgromadzę całe moje zboże i wszelkie dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, zabezpieczone na długie lata; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy; komu więc przypadnie to, co sobie przygotowałeś? Tak będzie z każdym, kto gromadzi dla siebie a nie jest bogaty przed Bogiem (Łk 12:15-21)

W powyższym fragmencie, Pan Jezus bardzo jednoznacznie wypowiada się na temat osób gromadzących dobra doczesne, nazywając ich głupcami. Osoby takie nie używają tego co im powierzono zgodnie z Bożą wolą, ale zagarniają to wyłącznie na własny użytek, wydając tym samym wyrok na samych siebie. Pan Jezus zaznacza również, że materializm nie jest bogactwem, apeluje tu do wiernych mówiąc: bądź bogaty przed Bogiem. Co zatem znaczą dla nas te słowa? Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w poniższych wersetach:

Jezus rzekł do niego: Jeszcze jednego ci brak. Sprzedaj wszystko co tylko masz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, a potem przyjdź i naśladuj mnie (Łk 18:22). Zaprawdę powiadam wam, że bogacz z trudnością wejdzie do Królestwa Niebios. Powiem wam więcej. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego. (Mt 19:23-24)

Natomiast w poniższej przypowieści, Pan Jezus podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej i pokazuje, że wszystko co otrzymujemy, powinno zostać użyte zgodnie z Jego wolą, do budowania Jego królestwa na ziemi. Osoby które mają w tej kwestii własny plan, Pan Jezus nazywa tutaj sługami złymi i leniwymi, którzy nie otrzymają obiecanej zapłaty, a nawet zostanie im zabrane to co posiadają.

... przystąpił i ten który wziął jeden talent, i rzekł: Panie! Wiedziałem o tobie żeś człowiek twardy, że żniesz gdzie nie siałeś i zbierasz gdzie nie rozsypywałeś. Bojąc się ukryłem talent twój w ziemi; oto masz co twoje. A odpowiadając, rzekł mu pan jego: Sługo zły i leniwy! Wiedziałeś że żnę gdzie nie siałem i zbieram gdzie nie rozsypywałem. Powinieneś był więc dać pieniądze moje bankierom, a ja po powrocie odebrałbym co moje z zyskiem. Weźcie przeto od niego ten talent i dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem kto ma, będzie dane i obfitować będzie, a temu kto nie ma, zostanie zabrane i to co ma (Mt 25:24-29)

Słowa te odnoszą się do ludzi, którzy wszystko co otrzymali na ziemi, zagarnęli wyłącznie na własny użytek. Czyli, dane im ''możliwości'' nie zostały spożytkowane zgodnie z Bożą wolą i nie przyniosły zamierzonych przez Boga rezultatów. Natomiast słowa "a temu kto nie ma, zostanie zabrane i to co ma", dotyczą tutaj osób które w wyniku własnego nieposłuszeństwa Bożemu Słowu, utracą nawet zbawienie które mieli. Czytamy o tym w Ewangelii Mateusza. Pisze tu z czego my jako chrześcijanie, będziemy rozliczani przed naszym Panem. Starajmy się więc uniknąć takiej sytuacji.

A gdy Jezus przyjdzie w swojej chwale, a razem z nim wszyscy Jego aniołowie, wtedy zasiądzie On na tronie swojej chwały i będą zgromadzone przed nim wszystkie narody. I odłączy jednych od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów. I ustawi owce po swojej prawicy, a kozły po lewicy. (…) Powie wtedy tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie przeklęci, w ogień wieczny zgotowany diabłu i jego aniołom. Albowiem byłem głodny, a wy nie daliście mi jeść, byłem spragniony lecz wy nie daliście mi pić. Byłem bez dachu nad głową, a wy nie przyjęliście mnie, byłem nagi, a wy nie odzialiście mnie, a gdy byłem chory i w więzieniu, nie odwiedziliście mnie.

Wtedy oni odpowiedzą: Panie! Kiedy widzieliśmy cię głodnego albo spragnionego, bez dachu nad głową, albo nagiego, chorego lub w więzieniu i nie usłużyliśmy ci?

Wtedy Syn Człowieczy odpowie im tymi słowy: Zaprawdę powiadam wam, czegokolwiek nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych (biednych i nieznaczących) braci, tego mnie nie uczyniliście. I odejdą ci (wierzący) na kaźń wieczną, a sprawiedliwi do życia wiecznego. (Mt25:31-33 i 41-46) - Bo kto zatyka ucho na wołanie ubogiego, ten nie będzie wysłuchany, gdy sam wołać będzie (Prz Sal 21:13)

Bóg w wielu miejscach Pisma podkreśla, iż Jego cechy to świętość i sprawiedliwość, ale również miłosierdzie. Bóg wymaga od nas szczególnie, okazywania miłosierdzia innym. Jak czytamy powyżej, powinno się to objawiać w szeroko rozumianym przebaczeniu (jak i my odpuszczamy naszym winowajcom) oraz w miłowaniu bliźniego jak siebie samego, czyli zaspokajaniu najbardziej przyziemnych potrzeb, naszych braci będących w potrzebie. Miejmy zatem świadomość, że na naszych ''licznikach'' w niebie, zapisują się wyłącznie nasze uczynki miłosierdzia, i nie łudź się, że twoja służba czy tytuł lidera, pastora lub biskupa zmieni twoje położenie w oczach Boga. Ten kto chce być największy, niech nie próbuje stawać się silnym przywódcą, ale niech będzie sługą innych, bo tylko tego uczy Pan Jezus.

 


Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachować siebie nie splamionym przez świat  (Jak 1:27). Bo jeśli ktoś posiada dobra materialne, a widzi brata w potrzebie i zamyka przed nim serce swoje, to jakże może w nim mieszkać miłość Boża? Dzieci, miłujcie się nie słowami ani językiem, lecz czynem i prawdą (1Jan 3:17-18). Dla tego, gdy robisz posiłek albo wieczerzę, to nie zwołuj wtedy swoich przyjaciół, braci, krewnych ani bogatych sąsiadów, żeby cię czasem i oni ze wzajemnością nie zaprosili, bo miałbyś już odpłatę. Lecz gdy urządzasz przyjęcie, to zaproś ludzi ubogich, ułomnych, chromych i ślepych. I będziesz wtedy błogosławiony, bo oni nie mają ci czym odpłacić. Odpłatę bowiem będziesz miał przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych (Łk 14:12-14). Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5:7). A kto chce się chlubić, niech się chlubi tym że jest rozumny i wie o mnie, iż Ja, Pan, czynię miłosierdzie, prawo i sprawiedliwość na ziemi, gdyż w nich mam upodobanie - mówi Pan (Jer 9:23).

Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, a zaniedbujecie to, co jest ważniejsze w zakonie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wierność; te rzeczy należało (wpierw) czynić, a tamtych nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy! Przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda (Mt 23:23-24). Idźcie i nauczcie się, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiar (służb i dziesięcin). Nie przyszedłem bowiem wzywać sprawiedliwych lecz grzeszników. I gdybyście rozumieli, co znaczy: Miłosierdzia chcę a nie ofiar, to nie potępialibyście niewinnych (Mt 9:13 i 12:7). Nad tym który nie okazał miłosierdzia, odbedzie się sąd bez miłosierdzia, bo miłosierdzie góruje nad sądem. Cóż to pomoże bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę a nie ma uczynków, czy sama wiara może go zbawić? (Jak 2:13-14)

 

 

 

 

 

 


wyświetl autora ....  
wyświetl temat ....  

No documents found.

wg DATY KLIKAJĄC NA TEN NAPIS WYŚWIETLISZ TYTUŁY wg ALFABETU wg AUTORA